17 lat startów w Pucharze Świata i koniec! "Ciało mówi mi, że ma już dość"

Zapowiadało się na to już od kilkunastu miesięcy, ale dopiero teraz Jernej Damjan przyznał, że nie będzie już kontynuował kariery skoczka narciarskiego. - To była niezwykła przygoda - wskazał medalista mistrzostw świata i dwukrotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata.

- Dla każdego człowieka w życiu przychodzi moment, w którym potrzebna jest zmiana i w życiu każdego skoczka przychodzi też chwila na pożegnanie się z lataniem na nartach. Dla mnie ten moment przyszedł teraz - tak zaczyna swoje ogłoszenie w poście na Instagramie Jernej Damjan

Zobacz wideo Potworny upadek Tandego w Planicy. "To było bardzo mocne uderzenie"

Jernej Damjan kończy karierę. Zdobywał medale mistrzostw świata ze słoweńską drużyną

Słoweniec żegna się ze skokami narciarskimi po 17 latach od swojego debiutu w Pucharze Świata podczas zawodów w Libercu 10 stycznia. Co ciekawe, Damjan swoje pierwsze punkty w cyklu wywalczył już dzień później. Ostatecznie w swojej karierze wygrał dwa konkursy - w Sapporo w styczniu 2014 i w Ruce w grudniu 2017 roku. 

Dramat Schlierenzauera! Nie ma dla niego miejsca ani w kadrze A, ani B, ani nawet C!Dramat Schlierenzauera! Nie ma dla niego miejsca ani w kadrze A, ani B, ani nawet C!

Był także medalistą wielkich imprez - zdobywał brąz mistrzostw świata w Oberstdorfie w 2005 i Oslo w 2011 roku w konkursach drużynowych odpowiednio na normalnej i dużej skoczni. Do tego dołożył także srebro mistrzostw świata w lotach w 2018 roku z Oberstdorfu i brąz zdobyty sześć lat wcześniej w Vikersund.

Zmiany w kalendarzu Pucharu Świata w skokach. Dodatkowy konkursZmiany w kalendarzu Pucharu Świata w skokach. Dodatkowy konkurs

"Moje ciało mówi mi, że ma już dość"

- Skoki narciarskie były najważniejszą kwestią w moim życiu przez blisko 28 lat, ale teraz moje ciało mówi mi, że ma już dość. Dzięki swojej karierze zyskałem najbardziej pamiętne chwile mojego życia. To zarówno łzy radości, jak i smutku, momenty wielkiego szczęścia, ale i zmartwienia, latania wysoko w powietrzu i mocnych zderzeń z ziemią. Ale to była niezwykła przygoda. (...) Dziękuję za wszystko tym, którzy dołożyli do niej coś swojego - napisał Damjan w pożegnaniu na Instagramie. Nagrał także filmik na tle małych skoczni w Ljubljanie. 

 

W ostatnich miesiącach Damjan mało trenował i pomimo że był uwzględniony w słoweńskich kadrach, to mówiło się, że przez problemy zdrowotne nie będzie w stanie rywalizować w Pucharze Świata, czy nawet Pucharze Kontynentalnym. Ostatni raz w konkursie PŚ wystartował w marcu 2019 roku w Trondheim, później nie zakwalifikował się jeszcze do zawodów w Planicy. Realizował się za to w innej roli - został przewodnikiem po mamucie - Letalnicy i całym kompleksie skoczni w Planicy. Wycieczkę w to miejsce ze skoczkiem (w czasie pandemii w formie online) można było zamówić przez portal Airbnb.

Daniel Andre Tande i Alexander Stoeckl"Wierzymy, że Daniel Andre Tande nie będzie się bał". Norwescy skoczkowie odkryli karty