Małysz mocno: Jeśli kadrę zatruwa przysłowiowa śliwka-robaczywka, należy ją usunąć

- Trzeba jasnych decyzji. Jeśli kadrę zatruwa przysłowiowa śliwka-robaczywka, należy ją usunąć - powiedział Adam Małysz w rozmowie dla WP Sportowe Fakty o kadrze polskich skoczkiń. Według naszych informacji "śliwką" nie jest na pewno Łukasz Kruczek, który ma pracować z zawodniczkami co najmniej do igrzysk olimpijskich w Pekinie w przyszłym roku.

"Apoloniusz Tajner dwa lata temu zapowiadał, że Polacy mogą liczyć na brązowy medal w mikście podczas igrzysk olimpijskich. Teraz wydaje się to niemożliwe. Martwić może nie tylko forma skoczkiń, ale także atmosfera, jaka wytworzyła się w kadrze Łukasza Kruczka" - opisywaliśmy sytuację w kadrze polskich skoczkiń podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie.

Zobacz wideo Potworny upadek Tandego w Planicy. "To było bardzo mocne uderzenie"

Małysz o sytuacji skoczkiń: Trzeba jasnych decyzji. Jeśli kadrę zatruwa przysłowiowa śliwka-robaczywka, należy ją usunąć

- Wśród zawodniczek było sporo nieporozumień, także z trenerem. Jedna z nich wydaje się być odrzucona przez pozostałe - mówiła nam wówczas osoba będąca blisko kadry. Sytuację podgrzała wypowiedź Kamili Karpiel, która stwierdziła, że nie dogaduje się z trenerem Kruczkiem. Wówczas odpowiadał jej niezadowolony z takich słów Adam Małysz, który krytykował ją, a także Kruczka, który nie umiał zareagować na złą sytuację w kadrze.

Najnowsze informacje ws. Daniela-Andre Tandego. Najnowsze informacje ws. Daniela-Andre Tandego. "Nie zapominajmy o sile uderzenia"

- Zszokowało mnie, że Łukasz nie umiał na nie krzyknąć, potem puściły trochę emocje. Po mistrzostwach świata mieliśmy dwie długie rozmowy. Jedna była z Łukaszem, a druga z całym teamem. Dziewczyny nie muszą wygrywać, ale musi być progres. U Anki Twardosz, skreślanej przez wielu, ten postęp widać. U innych dziewczyn jest właściwie regres. Trzeba jasnych decyzji. Jeśli kadrę zatruwa przysłowiowa śliwka-robaczywka, należy ją usunąć. Gdyby było znacznie lepiej z kadrą kobiet, moglibyśmy walczyć o medal w mikście - mówił Małysz już po sezonie w rozmowie dla portalu WP Sportowe Fakty

Dawid Kubacki w ZakopanemDawid Kubacki proponuje rewolucję w skokach. "Trzeba im pomóc"

Kruczek ma zostać do igrzysk. To one mogą być kluczowe w kontekście przyszłości kadry

- Jestem pewny, że Łukasz chce zrealizować cele, o których rozmawialiśmy na koniec mistrzostw. Dziewczyny też deklarowały, że wykonają pracę nie na 100 tylko na 200 procent. I, że będą wierzyć trenerowi - dodał Małysz

Kamil Stoch pokazał wielką klasę przed drużynówką. Kamil Stoch pokazał wielką klasę przed drużynówką. "Śmiertelnie poważnie potraktował obniżkę formy"

Co to oznacza? Według informacji Sport.pl Kruczek nie zostanie zmieniony na stanowisku trenera przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie, a przynajmniej Polski Związek Narciarski na razie nie ma takich planów. W jego kontekście żadne pochopne decyzje nie zostaną podjęte, bo od dalszej współpracy z kadrą może zależeć wynik na imprezie docelowej w przyszłym roku. PZN zamierza jednak bardziej pilnować kwestii pracy i atmosfery w grupie Kruczka, choć ta po wyjaśnieniach z marca ma być nieco lepsza. Tam mogą jednak zajść pewne zmiany, o których związek poinformuje w okresie od połowy kwietnia do początku maja, gdy będzie ogłaszał składy kadr poszczególnych dyscyplin na sezon olimpijski.