Planica chce odzyskać rekord świata w skokach! Znakomite informacje przed finałem PŚ

Słoweńcy marzą, aby nieoficjalny rekord świata w długości lotu wrócił do Planicy. Pomóc ma perfekcyjnie przygotowany zeskok Letalnicy i mała rewolucja w jury zawodów.

W Planicy nikt nawet nie kryje się z myślami o odzyskaniu nieoficjalnego rekordu świata w długości skoku, który od 2011 r. należy do skoczni w Vikersund. Obecny nieoficjalny rekord w 2017 r. ustanowił Stefan Kraft, który poleciał 253,5 m. - Naszym celem jest tak dobrze przygotować skocznie, że będzie można na niej polecieć po nowy rekord świata. Ale wiadomo, że tego się nie da zaplanować. Mam nadzieję, że nastąpi najszybciej, jak to możliwe - powiedział w rozmowie z delo.si Aljosa Dolhar, nowy dyrektor zawodów w Planicy, który w grudniu zastąpił legendarnego Jelko Grosa. To niejedyna kluczowa zmiana, bo w jury zawodów nie będzie również wieloletniego delegata technicznego Bertila Palsruda.

Zobacz wideo Piotr Żyła ma już naśladowcę. Polak pokazał nową technikę

Ważna zmiana w Planicy. Wszyscy liczą na nowy rekord świata

Norwega zastąpił Czech Ivo Greger, który jest doświadczonym delegatem technicznym, ale nieobytym z lotami narciarskimi. Palsrud był TD w Planicy od 2003 r., a w tym czasie tylko trzy razy tę rolę przejmował inny delegat - Thomas Klauser (w 2006, 2011 i 2012 r.). Teraz mamy małą rewolucję na tym stanowisku, choć nie do końca wiadomo czym jest to spowodowane. Plasrud po grudniowych mistrzostwach świata w lotach w Planicy musiał zmierzyć się z falą krytyki, bo zawody nie były odpowiednio prowadzone. Zarówno w kwestii belek, jak i poziomu widowiska, ale not sędziowskich. A warto zauważyć, że według przepisów delegat techniczny jest też pierwszym opiekunem sędziów, który może ich informować o niespójnościach w notach i o innych nieścisłościach. Teraz nowy delegat będzie miał okazję sprawdzić się w tej trudnej roli. 

Przeglądając opinie słoweńskich kibiców można natknąć się na komentarze mówiące o tym, że Norweg Palsrud nie chciałby, żeby Vikersund straciło rekord świata, choć od razu trzeba zauważyć, że gdy w ostatnich latach delegatem technicznym w Vikersund był właśnie Słoweniec Aljosa Dolhar to też pojawiały się opinie, że nie pozwalał on na zbyt dalekie loty i skończyły się "rekordowe" konkursy w Norwegii. Dlatego do tego typu spekulacji trzeba po prostu podchodzić na chłodno, bo oba kraje chcą tego rekordu, a to, że Słoweniec bywał delegatem w Norwegii, a Norweg w Słowenii tylko dodawało smaczku rywalizacji.

- Tak, w tym roku w Planicy pojawi się nowy skład jury. Delegatem technicznym będzie Czech Ivo Greger, który według moich informacji nie ma jeszcze doświadczenia w lotach narciarskich, ale jest doświadczonym delegatem. Jego asystentem jest mój wieloletni asystent, Niemiec Thomas Hasselberger. Pracowaliśmy już na wielu skoczniach i mam nadzieję, że jako jury będziemy działać zgodnie - mówi nowy szef zawodów Aljosa Dolhar w delo.si. 

Prezes Tajner wyjaśnia przyszłość Michala DoleżalaPrezes Tajner wyjaśnia przyszłość Michala Doleżala

Największy mit skoków. To oni decydują o pozycji belki startowej

To właśnie ta trójka będzie odpowiadała za wysokość najazdu na skoczni w Planicy i od niej będzie zależało, czy ktoś będzie miał szansę na nowy rekord. Aljosa Dolhar do tej pory nie mógł pełnić roli delegata technicznego w Planicy, bo pochodzi ze Słowenii, ale teraz będzie miał realny wpływ na podejmowanie decyzji. Często mylnie uznaje się, że o wysokości najazdu decyduje Borek Sedlak, który jest asystentem dyrektora Pucharu Świata Sandro Pertile. Czech jest jedak odpowiedzialny tylko za startowanie zawodników, a nie za belki, a to jeden z najczęściej powielanych błędów w skokach. 

Przepisy FIS mówią jednak jednoznacznie, że decyzje o wysokości najazdu podejmuje jury zawodów, w skład którego wchodzi delegat techniczny, asystent delegata i szef zawodów. Rolę "falochronu" pełni asystent delegata technicznego, który w czasie konkursu znajduje się na wieży sędziowskiej i to on często musi słuchać narzekań ze strony trenerów, którzy domagają się zmiany belek. To on jest też odpowiedzialny za przekazywanie informacji o nastrojach trenerów delegatowi technicznemu, który w czasie konkursu znajduje się na wieży sędziowskiej i współpracuje z Borkiem Sedlakiem. W stałej łączności z nimi jest również dyrektor zawodów. Ten doskonale zna skocznię, pracujących na niej ludzi, a także rozumie zależności pogodowe - dysponuje ogromnym doświadczeniem i szybko może przekazywać informacje. 

Decyzje jury są autonomiczne, chyba że do gry wchodzą warunki pogodowe i ewentualne przeciąganie konkursów. Wówczas to dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile jest w kontakcie z firmą Infront, która produkuje sygnał. To on ma pełny obraz informacji dotyczący przekazów satelitarnych i jego decyzja jest potrzebna przed zatwierdzeniem zmiany harmonogramu zawodów.  

Trener skoczków rezygnuje przed końcem sezonu! Trener skoczków rezygnuje przed końcem sezonu! "Osiągnęliśmy kompletne dno"

Pogoda może pomóc! Godziny dwóch konkursów już nie

Przed grudniowymi mistrzostwami świata w lotach pisaliśmy, że trudno będzie powalczyć o odebranie nieoficjalnego rekordu świata w długości lotu, i tak w istocie było. Grudniowe zawody rozgrywane były wieczorami, a w Planicy najlepsze warunki do lotów panują w godzinach przedpołudniowych. Szczególnie wtedy, gdy nad doliną Ratece pojawia się słońce, które szybko i mocno ogrzewa powietrze, zaczyna parować śnieg, a na skoczni tworzą się kapitalne warunki, które pozwalają skoczkom bezpiecznie latać ponad 240 metrów. Dlaczego tak się dzieje? Na całej długości skoczni pojawia się wtedy wiatr pod narty, który sprawia, że skoczkowie nie potrzebują dużej prędkości na najeździe. Dodatkowo w czasie lotu cały czas czują opór powietrza pod nartami, który sprawia, że mimo potwornych wysokości (nawet kilkanaście metrów nad zeskokiem), skoczek może dość spokojnie podejść do lądowania i ma wrażenie, że leci na poduszce powietrznej. Wiatr nie może być jednak zbyt mocny, bo wtedy wywinduje skoczka wysoko nad zeskokiem, a im wyżej wyleci, tym z większej wysokości będzie musiał ustać lądowanie, a wtedy grawitacja wciśnie go w zeskok. Tak jak choćby w przypadku Kamila Stocha, który poleciał 251,5 metra w 2017 r.

Wydaje się, że najlepsze warunku do próby bicia rekordu znowu mogą być w dwóch ostatnich konkursach sezonu (sobota i niedziela). Wtedy zaplanowano konkursy przedpołudniowe. Pierwsze prognozy mówią też o tym, że możliwe jest pełne słońce i temperatura sięgająca około 10 stopni Celsjusza. Nieco gorzej może być w środę, czwartek i piątek, gdy skoki zaplanowano na godziny popołudniowe. 

Najdłuższy skok w Planicy oddał Gregor Schlierenzauer, który w kwalifikacjach w 2018 r. poleciał aż 253,5 m, ale miał problemy z ustaniem skoku i zaliczył podpórkę. Jego skok nie został jednak uznany za oficjalny rekord obiektu. Organizatorzy twierdzą, że skocznia może pozwolić na wylądowanie nawet 255 m, choć trzeba to zrobić przy sprzyjających warunkach i w odpowiednim stylu, bo skoczek nie może lądować ze zbyt dużej wysokości. Tak jak zrobił to Ryoyu Kobayashi w swoim rekordowym skoku na 252 metry.

Pięć dni polowania na rekord 

Wielki finał Pucharu Świata w skokach narciarskich wystartuje w najbliższy wtorek, kiedy w Planicy odbędą się oficjalne testy skoczni przed finałem Pucharu Świata. Słoweńcy zapowiadają, że może w nich wystąpić ok. 25 skoczków, którzy będą mieli możliwość latania grubo ponad 200 metrów.

Warto przy tym zauważyć, że to jedyna okazja dla zawodników, którzy nie startują w Pucharze Świata, by sprawdzić się na skoczni mamuciej, wszak według przepisów FIS trenowanie na skoczniach do lotów bez nadzoru federacji jest oficjalnie zakazane. Dlatego nieoficjalne treningi odbywają się tylko przed zawodami Pucharu Świata, a te startują już w środę, gdy odbędą się treningi i kwalifikacje przed czwartkowym konkursem indywidualnym.  

Środa, 24.03.2021

  • 14:00 - oficjalny trening
  • 16:30 - kwalifikacje

Czwartek, 25.03.2021

  • 14:00 - seria próbna
  • 15:00 - Pierwsza seria konkursu

Piątek, 26.03.2021

  • 13:30 - kwalifikacje (Planica 7)
  • 15:00 - pierwsza seria konkursu (Planica 7)

Sobota, 27.03.2021

  • 9:00 - seria próbna
  • 10:00 - pierwsza seria konkursu drużynowego (Planica 7)

Niedziela, 28.03.2021

  • 9:00 - seria próbna
  • 10:00 - pierwsza seria finału PŚ (tylko TOP 30 klasyfikacji generalnej) (Planica 7)