Bardzo nietypowa pora pierwszego konkursu skoków w niedzielę! Dla rannych ptaszków!

Niestety, z powodu zbyt silnego wiatru, nie odbył się sobotni Puchar Kontynentalny na Wielkiej Krokwi (HS140) w Zakopanem. Został przełożony na niedzielę, na godz. 8 rano.

Problemy z pogodą były już od początku soboty. Sprawdzały się niekorzystne prognozy meteorologiczne. Udało się rozegrać trening, który rozpoczął się o godz. 14.30. Potem jednak seria próbna, została odwołana po skokach 41 zawodników. Powodem takiej decyzji był fakt, że kilku skoczków miało wiatr pod narty przekraczający ponad 5,5 m/s.

Zobacz wideo Wojna technologiczna w skokach narciarskich. Jak powstaje kombinezon skoczka?

Niemcy wygrali w Lahti. Na zdjęciu Stephan LeyheWielki powrót do skoków narciarskich. 365 dni od koszmaru. Potężne wzmocnienie rywali Polaków

Dwa konkursy w niedzielę

Najlepszy w serii próbnej był Norweg Benjamin Oestvold, który skoczył aż 150 metrów i ustał. Jego skok nie będzie jednak uznany jako rekord skoczni. Podczas treningów nie ma bowiem sędziów. Gdyby 20-letni Norweg skoczył tak podczas kwalifikacji lub konkursu, to wówczas zostałby rekordzistą.

Konkurs został zaplanowany na godz. 16.50. Cały czas wiał jednak bardzo silny wiatr. Jury dało sobie czas do godz. 17.30, by podjąć decyzję, co z sobotnimi zawodami. Nieoficjalnie mówiło się, że konkurs może rozpocząć się o godz. 18, ale zostałaby rozegrana tylko jedna seria.

Ostatecznie jednak jury zdecydowało, że zawody zostaną przełożone i odbędą się w niedzielę o godz. 8. Kolejny konkurs tego samego dnia o godz. 10.30.

Przypomnijmy, że wystąpi w nich 65 zawodników, w tym dwunastu reprezentantów z Polski. W kadrze znalazło się dwóch uczestników mistrzostw świata w Oberstdorfie: Klemens Murańka i Jakub Wolny. Poza tym powołanie otrzymali: Aleksander Zniszczoł, Tomasz Pilch, Stefan Hula, Jarosław Krzak, Maciej Kot, Paweł Wąsek, Arkadiusz Jojko, Kacper Juroszek, Jan Habdas i Mateusz Gruszka. W porze zawodów  przewidywana średnia prędkość wiatru ma wynosić 4 m/s.

Piotr Żyła powitany w WiślePiotr Żyła przywitany w Wiśle jak król. "Skakałem jak Małysz. Nadal tego nie ogarniam"

Transmisję na żywo z Wielkiej Krokwi przeprowadzi TVP Sport, TVPSPORT.PL i w aplikacji mobilnej. Relacja tekstowa także na sport.pl.