Horngacher wiedział, że Kubacki nie da rady. "Powiedziałem mu o tym"

- Byłem pewny, że Dawid Kubacki nie przeskoczy Karla Geigera - mówi Stefan Horngacher. Austriak, który prowadzi Niemców, cieszy się, że jego drużyna skończyła MŚ w Oberstdorfie złotym medalem. Były trener Polaków to wielki wygrany tych mistrzostw.

Niemcy, Austria i Polska - skład podium z soboty kibice skoków na pewno znają na pamięć. Zwycięstwo Niemiec to niespodzianka. I dowód bardzo dobrej pracy Horngachera. Nie zawsze w tym sezonie jego drużynie szło. Ale na mistrzostwach u siebie Niemcy wypadli świetnie.

Zobacz wideo Jak oceniamy MŚ w wykonaniu Polaków? [W PUNKT K #6]

Germany Nordic Skiing WorldsTajna broń rywali Polaków wypaliła na MŚ! Nowa technologia zrobiła wielkie wrażenie

"Dawid nie skakał w tych mistrzostwach aż tak dobrze"

Bohaterem został Karl Geiger. Zawodnik z Oberstdorfu zdobył srebro na skoczni normalnej i brąz na dużej. A w drużynówce to on przesądził o zwycięstwie ekipy Horngachera. - Kiedy w ostatniej serii masz na górze Karla, to możesz być pewny, że zobaczysz dobry skok. Geiger spisał się świetnie. Byłem pewny, że Dawid Kubacki go nie przeskoczy - mówi Horngacher.

Na 136 metrów Niemca Polak odpowiedział skokiem na 127,5 m. I z pierwszego miejsca nasza drużyna spadła na trzecie. Bo wyraźnie lepiej od Kubackiego skoczył też Stefan Kraft (133 m). - Dawid nie skakał w tych mistrzostwach aż tak dobrze jak Karl - stwierdza Horngacher. I nie sposób się nie zgodzić.

"Piotrek był bardzo mocny. Ostatni skok znakomity"

 Geiger to najlepszy skoczek MŚ obok Piotra Żyły. Niemiec zdobył cztery medale - poza srebrem, brązem i złotem w męskich konkursach, wywalczył jeszcze złoto w konkursie drużyn mieszanych. A Żyła ma złoto, czwarte miejsce i brąz w drużynówce, w której miał indywidualnie zdecydowanie najlepszą notę.

- Piotrek był bardzo mocny. A po prostu znakomity był jego ostatni skok w Oberstdorfie - zauważa Horngacher. - Natomiast w ostatnim skoku Dawida brakowało prędkości. Powiedziałem mu o tym - dodaje nasz były trener.

"Znaleźliśmy rozwiązanie"

Austriak prowadzący Niemców trochę się złości, a trochę śmieje słysząc, że jego drużyna ma mimo wszystko trudny sezon. - Mamy mistrza świata w lotach i srebro w lotach dla drużyny. Mamy wicelidera Pucharu Świata, a na mistrzostwach świata w Oberstdorfie zdobyliśmy cztery medale. Tak, to trudny sezon - mówi. - Oczywiście żartuję. Przez krótki czas mieliśmy trochę problemów, ale znaleźliśmy rozwiązanie - tłumaczy Horngacher.

Michal DolezalAdam Małysz już działa! To może być kluczowa decyzja dla polskich skoków

Horngacher znów prowadzi wielkiego skoczka

Oczywiście największe zasługi w tych wszystkich sukcesach ma Geiger. - On bardzo ciężko pracuje od lata, a do tego jest bardzo silny mentalnie. Karl świetnie się odnajduje w najważniejszych zawodach - chwali zawodnika Horngacher.

Geiger zdobył w tym sezonie złoto MŚ w lotach i srebro w Planicy w drużynie. Później zachorował na COVID, był drugi w Turnieju Czterech Skoczni i miał gorszy czas, jak cała niemiecka kadra. Ale teraz, w najważniejszym momencie sezonu, dorzucił do swojego dorobku dwa złota, srebro i brąz na MŚ na skoczniach położonych półtora kilometra od rodzinnego domu. I tymi medalami był dekorowany przez swoją żonę i siostrę, które pracowały w komitecie organizacyjnym mistrzostw.

Horngacher miał tej zimy trochę problemów. Ale pokonał je. Znów prowadzi wielkiego skoczka i osiąga wielkie sukcesy.