Trener Graneruda mocno zaskoczony. "Bardzo trudno to zrozumieć"

Trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl jest bardzo zaskoczony tym, że lider jego drużyny, Halvor Egner Granerud zachorował na Covid-19. - Bardzo trudno zrozumieć, skąd to się wzięło - mówił Austriak przed kamerami niemieckiej stacji ZDF.

Norweska federacja narciarska poinformowała we wtorek, że lider Pucharu Świata Halvor Egner Granerud otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Tym samym Norweg jest zmuszony do wycofania się z dalszej rywalizacji na mistrzostwach świata w Oberstdorfie. Granerud był głównym faworytem do złota w zbliżającym się konkursie na skoczni dużej, pomimo niepowodzenia na skoczni normalnej. Jest to również ogromny problem dla Norwegów w kontekście konkursu drużynowego. Reprezentacja prowadzona przez Aleksandra Stoeckla był głównym kandydatem do złota. Teraz nie wiadomo kto zastąpi zarażonego zawodnika, ale na pewno ciężko będzie znaleźć kogoś w równie dobrej dyspozycji. 

Zobacz wideo Michal Doleżal wskazał faworyta do złota mistrzostw świata

Alexander Stoeckl zaskoczony chorobą Graneruda. "Nie mamy kontaktu z innymi osobami"

Mocno zaskoczony pozytywnym wynikiem testu u swojego podopiecznego jest selekcjoner Norwegów Alexander Stoeckl. Austriak podkreśla, że nie jest w stanie stwierdzić, gdzie Granerud mógł się zarazić, ponieważ nie mają kontaktu z nikim z zewnątrz. - Nie mamy kontaktu z innymi osobami niż te akredytowane na zawody, a one też regularnie przechodzą testy. Bardzo trudno zrozumieć, skąd to się wzięło" - powiedział Stoeckl na antenie telewizji ZDF.

Andrzej Stękała po zawodach Pucharu Świata. Zajął drugie miejsce. Zakopane, Wielka Krokiew, 13 lutego 2021 Mistrzowie świata potrzebują Andrzeja Stękały. "Od razu chce się żyć!"

Rzeczywiście zakażenie się akurat Graneruda jest mocno zaskakujące. Lider Pucharu Świata miał lekką obsesję na punkcie bronienia się przed koronawirusem, ponieważ bardzo mu zależało, aby właśnie przypadkiem nie wypaść z mistrzostw świata. Norweg bał się latać samolotami, ponieważ uważał, że lotnisko jest miejscem, gdzie bardzo łatwo się zarazić. Zdarzało się, że zamiast transportu lotniczego wybierał swój własny samochód. Było tak chociażby przed lutowymi zawodami w Zakopanem, kiedy to z Willingen przetransportował się właśnie w ten sposób. Nie zdecydował się wtedy również na powrót do Norwegii, pomimo że była taka możliwość i cała reszta kadry z niej skorzystała. - Czuję się w sumie dobrze, lecz zaczynam mieć lekkie symptomy. Jest mi bardzo smutno i przykro, ale takie jest życie, które jak widać sprawia niemiłe niespodzianki - napisał Granerud w swoich mediach społecznościowych. 

Konkurs indywidualny na skoczni dużej w Oberstdorfie odbędzie się w piątek 5 marca o godzinie 17:00. Dzień wcześniej o 17:30 rozpoczną się kwalifikacje. 6 marca natomiast odbędzie się rywalizacja drużynowa. Początek rywalizacji o godzinie 17:00.

Anna Twardosz podczas MŚ w Oberstdorfie.Maren Lundby mistrzynią świata. Tylko jedna Polka awansowała do drugiej serii konkursu na MŚ w Oberstdorfie