Ten niuans mógł pomóc Piotrowi Żyle! Nikt nie ma takich butów

Piotr Żyła został mistrzem świata. Polak został najstarszym mistrzem w historii, a w Oberstdorfie doszło do wielkiej przemiany naszego skoczka, który w treningach nie imponował. Mówi o tym Maciej Maciusiak, który był gościem programu "W Punkt K". Niuansem, który mógł pomóc Żyle w momencie oddania świetnych technicznie prób, mogą być również specjalne buty, którymi dysponuje Polak.

Piotr Żyła zdobył złoty medal w konkursie na normalnej skoczni podczas MŚ w Oberstdorfie. Polak skoczył 105 i 102,5 metra, wyprzedził Karla Geigera i Anze Laniska. Gościem programu w "W Punkt K" na Sport.pl był trener Maciej Maciusiak, asystent Michala Doleżala. 

Zobacz wideo

 "Ma specjalne buty"

- Rozmawiałem z Michalem Dolezalem i przyznał, że Piotrek dzisiaj postanowił wszystko puścić. Widać było, że męczy się w tych skokach treningowych i teraz postanowił zaryzykować. A Żyła zaryzykować umie. Umie wziąć jakiś nowy sprzęt, nawet na największej imprezie lub coś w tym stylu. Wiemy, jakie ma zdolności motoryczne, ale nie zawsze mu się udawało - tłumaczy przemianę Żyły Maciej Maciusiak. 

Okazuje się, że sprzęt Piotra Żyły nieco różni się od sprzętu jego kolegów z reprezentacji. Chodzi tutaj przede wszystkim o nieco inne buty. - To szczęśliwa chwila dla wszystkich kibiców, działaczy i Piotrka. Odnośnie niuansów to Piotrek ma też specjalne buty od Nagaby, które firma mu przygotowuje i myślę, że je dzisiaj wziął. Co mają innego, to zostawimy dla siebie, ale Piotrek skacze w trochę inaczej zrobionych butach. Nie wiem, czy akurat to mu dzisiaj pomogło, bo wcześniej już skakał w tym modelu przygotowanym. Przed drugim skokiem Żyła był przygotowany i pewny siebie, już nawet na belce się uśmiechał i poszedł full gaz - zauważył Maciusiak.

Piotr Żyła zdobył mistrzostwo świataŻyła dziś nie zaśnie? Małysz ma przewrotny plan: "Spokojnie, padnie"

Czujniki pokazały moc Żyły

Buty mogły być jedną z części składowych wielkiego triumfy, ale trzeba również zauważyć fakt, że Piotr Żyła wychodził zdecydowanie najwyżej z progu, a to na normalnej skoczni jest ważne. Potwierdził tym samym swoją wielką moc, o której tyle się mówiło. W kwalifikacjach po 20 metrach był zdecydowanej najwyżej ze wszystkich skoczków (3,2 metra), ale w piątek to jeszcze nie dało mu wysokiego miejsca. Dopiero zebranie wszystkich technicznych elementów w jedną całość pozwoliło Żyle na oddanie w sobotę trzech rewelacyjnych skoków.

- Długo dziś rozmawialiśmy. Na luźno, normalnie. Piotrek Żyła potrzebuje się wygadać - mówił Michal Doleżal o rozmowie, która miała dać wielką przemianę Polaka. A było co zmieniać, bo miejsca Polska z poprzednich dni w Oberstforfie to kolejno: 9., 12., 20., 15. - Od rana było po Piotrku widać, że jest tak nabuzowany, że albo się nie dostanie do drugiej serii, albo wygra - dodawał w mix zonie w Dawid Kubacki.