Dawid Kubacki przebił Andrzeja Stękałę. Tyle Polacy zarobili w Zakopanem

Mimo że to Andrzej Stękała stanął na podium sobotnich zawodów Pucharu Świata w Zakopanem, to najwięcej w trakcie weekendu zarobił inny polski skoczek - Dawid Kubacki. W zestawieniu wciąż prowadzi jednak Halvor Egner Granerud.

W sobotnim konkursie na Wielkiej Krokwi najlepszy wynik w swojej karierze osiągnął Andrzej Stękała. Polak oddał dwa świetne skoki i mimo trudnych warunków atmosferycznych zajął drugie miejsce, i stanął po raz pierwszy na podium w zawodach Pucharu Świata.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Znamy zarobki Polaków po Zakopanem. Kubacki zarobił więcej od Stękały

Weekend w Zakopanem okazał się dla Stękały słodko-gorzki. W niedzielę Polak został zdyskwalifikowany po pierwszym skoku ze względu na "niewłaściwą długość nart w stosunku do masy ciała". Stękała ważył o  kilogram za mało.

Skoczek otrzymał jednak sporą nagrodę finansową i w przeciągu całego weekendu zarobił 32,8 tys. zł. Najwięcej z polskiej kadry zarobił jednak Dawid Kubacki. Dzięki zajęciu odpowiednio 11. i 6. miejsca oraz wygranej w niedzielnym prologu Kubacki otrzymał 38,5 tys. zł.

W przekroju całego sezonu najlepiej z Polaków zarobił jednak  Kamil Stoch, który  zajmuje drugie miejsce, za Norwegiem Halvorem Egnerem Granerudem. Na swoim koncie trzykrotny mistrz olimpijski ma już 532 tys. zł. W pierwszej szóstce jest jeszcze dwóch Polaków: Dawid Kubacki (378 tys. zł, 5. miejsce) i Piotr Żyła (361 tys. zł, 6. miejsce). Dzięki drugiej lokacie w sobotnim konkursie Stękała awansował z 14. na 12. miejsce – łącznie zarobił 235 tys. zł.

Sobotnie zawody wygrał Japończyk Ryoyu Kobayashi, a trzecie miejsce zajął Norweg Marius Lindvik.

Więcej o: