Kamil Stoch rozważał radykalny krok. "Nie jest przyjemne skakanie, kiedy nie wychodzi"

- Nie jest przyjemne skakanie, kiedy nie wychodzi - mówi Kamil Stoch. W sobotę był w Zakopanem 20., a w niedzielę 23. Trzykrotny mistrz olimpijski mówi, że potrzebuje spokoju, odpoczynku i analizy.

Kamil Stoch wygrał w tym sezonie Turniej Czterech Skoczni i jest trzeci w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jeszcze tydzień temu stał na podium w Klingenthal, gdzie był drugi w pierwszym konkursie. Wydawało się, że jego forma przed mistrzostwami świata rośnie. Ale po zawodach w Zakopanem można mieć całkiem inne wrażenie.

Zobacz wideo "Skąd my to znamy?". Niesamowita przemiana Graneruda

Stoch potrzebuje spokoju, odpoczynku i centymetra w dobrą stronę

- Czego mi teraz trzeba? Myślę, że spokoju i odpoczynku nigdy za wiele. Ale trzeba mi też dobrej analizy tego, co się wydarzyło w Zakopanem. Tego gdzie coś się zatraciło, zamazało i zaczęło iść nie w tym kierunku - mówi Stoch. - Uważam, że w dalszym ciągu nie jestem daleki od dobrego skakania. Fizycznie i mentalnie czuję się bardzo dobrze. Ale im bardziej chcesz coś poprawić, tym jest ci trudniej - dodaje.

Kontrolerka sprzętu tłumaczy dyskwalifikację wściekłego Stękały. Nie ma mowy o błędzieKontrolerka sprzętu tłumaczy dyskwalifikację wściekłego Stękały. Nie ma mowy o błędzie

Stoch cały czas zmaga się z pozycją dojazdową. Kiedy ją ustabilizował, to w Turnieju Czterech Skoczni nie dał rywalom szans. Ale po niemiecko-austriackiej imprezie cały czas jest na rozbiegu chwiejny - raz jeździ jak trzeba, a za chwilę nie może się odpowiednio ustawić.

- Wiem, że coś nie gra w pozycji najazdowej. Od tego, się niestety, wszystko zaczyna. W moim przypadku to klucz do dobrego skoku. Jak dojazd nie funkcjonuje, to nie mam odpowiedniej energii na progu - wyjaśnia nasz najlepszy skoczek.

Stoch tłumaczy, że chodzi o niemal niezauważalne błędy w ustawieniu cała. - Centymetr w jedną albo w drugą stronę robi dużą różnicę. W niedzielę próbowaliśmy jednego wariantu, nie wyszedł. Będziemy dalej próbować - mówi.

Kamil StochPolska przejmie norweskie konkursy i zorganizuje nowy turniej w skokach? Norwegowie chcą dopłacić

Rasnov czy treningi? "Wspólnie podejmiemy decyzję"

Możliwe, że te próby będą miały miejsce na treningach, a nie w ramach kolejnych konkursów Pucharu Świata. Już w piątek skoczkowie będą rywalizowali w zawodach indywidualnych w Rasnovie. Na sobotę w Rumunii zaplanowano konkurs drużyn mieszanych.

Stoch zapytany, czy pojedzie do Rasnova odpowiadał, że jeszcze nie wie. - Nie chcę sam decydować. Uważam, że trenerzy robią świetną robotę, nigdy się na nich nie zawiodłem i wspólnie podejmiemy taką decyzję, która będzie dla mnie najlepsza - mówi.

Tak wygląda klasyfikacja generalna Pucharu Świata po konkursach w ZakopanemTak wygląda klasyfikacja generalna Pucharu Świata po konkursach w Zakopanem

- Nie jest przyjemne skakanie, kiedy nie wychodzi. Kiedy chce się coś zmienić, ale się nie potrafi. Mam jednak tyle doświadczenia, że wiem, że po prostu muszę się trochę pomęczyć. Doskonale wiem, co robiłem miesiąc temu, gdy wygrywałem Turniej Czterech Skoczni. Ale nie zawsze jest łatwo zrobić to samo - podsumował Stoch.

Kilkadziesiąt minut po zawodach Michal Doleżal podał skład Polaków na zawody w Rasnovie i Stoch jednak się w nim znalazł. Podobnie jak w kadrze na MŚ w Oberstdorfie, ale to było tylko potwierdzenie czegoś wręcz oczywistego.

Więcej o: