Kamil Stoch bezradny po konkursie w Zakopanem. "Jestem skołowany"

- Gdy coś nie działa, zawsze trzeba wdrażać poprawki. Czułem, że to funkcjonowało, tylko zupełnie nie było widać efektów - powiedział po sobotnim konkursie indywidualnym Kamil Stoch. Reprezentant Polski zajął dopiero 20. miejsce po skokach na 127,5 i 132 metry.

Kamil Stoch wciąż utrzymuje się na 3. miejscu klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jednak po sobotnim konkursie indywidualnym w Zakopanem zwiększyła się jego strata do lidera klasyfikacji generalnej, Halvora Egnera Graneruda. Wynosi ona 586 punktów. Co zawiodło u Stocha w trakcie sobotnich skoków w Zakopanem?

Zobacz wideo Adam Małysz zaskoczony formą zawodników Stefana Horngachera

- Szczerze? Nie mam pojęcia. W moim odczuciu było naprawdę dobrze, lepiej, niż wczoraj. Czułem energię na progu, czułem, że narty bardziej pracują. Jestem skołowany. Nie wiem, co poszło nie tak. Czasem tak jest. Wydaje się, że zrobiłeś wszystko dobrze, a nie ma efektów. Trudno mi powiedzieć, jak to się przekłada na pracę dziennikarzy, u mnie to widać gołym okiem - powiedział Kamil Stoch w rozmowie z skijumping.pl.

Kamil Stoch z problemami w sobotnim konkursie PŚ. "Brak stabilizacji? Bez przesady"

Kamil Stoch przyznał, że zmaga się aktualnie z problemami, które są "zauważalne gołym okiem". Polski skoczek przyznał, że po sobotnim konkursie Pucharu Świata w Zakopanem wraz z trenerami przeanalizują skoki, by poprawić się w niedzielnych zawodach na Wielkiej Krokwi. Tymczasem wspomniane błędy Stocha zauważył trener kadry narodowej, Michal Doleżal.

Andrzej Stękała podczas zawodów Pucharu Świata. Zakopane, Wielka Krokiew, 13 lutego 2021Kwalifikacje w Zakopanem odwołane! Jest nowy plan na niedzielne skoki

- Walczymy nadal z pozycją, bo wszystko wychodzi od pozycji najazdowej. Nie jest w stanie wykorzystać pełnej energii z tego ułożenia. Przez to trochę mu przelatuje odbicie do przodu. Znowu wszystko będziemy analizować wręcz centymetr po centymetrze i może na niedzielę znowu uda się to poprawić - powiedział Sport.pl Doleżal.

W zeszłym tygodniu Stoch zakończył zawody w Klingenthal na drugim i szóstym miejscu. W Zakopanem najlepiej spisał się Andrzej Stękała, który zakończył konkurs na drugim miejscu, tuż za zwycięzcą Ryoyu Kobayashim. Poza Stękałą w najlepszej dziesiątce konkursu znalazł się także Piotr Żyła, który był ósmy. Dawid Kubacki był 11., a do drugiej serii nie weszli Paweł Wąsek (32.), Jakub Wolny (36.), Klemens Murańka i Maciej Kot (ex aequo 38.), Tomasz Pilch (40.), Stefan Hula (41.) i Aleksander Zniszczoł (45.).

 - Brak stabilizacji? Bez przesady. Zajmujemy trzy miejsca w pierwszej szóstce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Myślę, że ta kwestia nie dotyczy wyłącznie naszej reprezentacji. Po prostu stawka jest bardzo wyrównana. W czołówce jest ciasno i dość łatwo z niej wypaść. Nasza dyscyplina pnie się do góry. Coraz więcej zawodników osiąga wysoki poziom. Dochodzą młodsi. Każdy chce wygrywać - dodał Stoch.

Andrzej Stękała cieszy się z drugiego miejsca w ZakopanemTak wygląda klasyfikacja generalna Pucharu Świata. Andrzej Stękała awansował

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kamil Stoch zajmuje 3. miejsce (856 pkt), Piotr Żyła jest 4.(698 pkt), Dawid Kubacki 7. (668 pkt), a Andrzej Stękała po zajęciu drugiego miejsca awansował z 15. na 13. miejsce (435 pkt). Niedzielne kwalifikacje do drugiego konkursu indywidualnego Pucharu Świata w Zakopanem zostały odwołane. Zamiast nich odbędzie się prolog z udziałem 50 zawodników (WIĘCEJ TUTAJ>>).

Więcej o: