Pierwszy trener Macieja Kota ostro komentuje jego aktualną formę. "Ten błąd jest karygodny"

- Błędy ze skorygowaniem sylwetki w locie są karygodne. Maciek Kot popełnia szkolne błędy - mówi jego pierwszy trener, Kazimierz Długopolski, w rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty".

Maciej Kot zadebiutował w rozgrywkach Pucharu Świata 13 grudnia 2007 roku na skoczni Villacher Alpenarena w miejscowości Villach w Austrii. Obecny sezon w wykonaniu skoczka z Limanowej jest bardzo przeciętny. Najlepszy wynik Macieja Kota to 20. miejsce w inauguracyjnym konkursie sezonu na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle.

Zobacz wideo "Skąd my to znamy?". Niesamowita przemiana Graneruda

Pierwszy trener Macieja Kota o jego formie w sezonie. "Popełnia szkolne błędy"

Od konkursu w Wiśle tylko raz w tym sezonie Maciej Kot awansował do drugiej serii konkursu indywidualnego. Miało to miejsce na skoczni Tramplin Aist w Niżnym Taglie, kiedy to polski skoczek zajął 25. miejsce. W całym sezonie drużynowy mistrz świata z Lahti z 2017 roku ma na swoim koncie 17 punktów.

Oceny obecnej formy Macieja Kota w rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" podjął się jego pierwszy trener, Kazimierz Długopolski. Szkoleniowiec nie szczędził sobie słów krytyki pod adresem Kota. – Ten sezon jest już stracony. Jego dyspozycja, patrząc na ambicję i umiejętności, jest bardzo słaba. Niestety widać, że Maciek stracił pewność siebie, dawniej miał wręcz bojowe nastawienie. Jego skoki są bardzo zachowawcze. Można wręcz odnieść wrażenie, że myśli tylko o tym, by nie zrobić błędu – mówi Długopolski.

Emerytowany kombinator norweski zwraca też uwagę na regularnie powtarzający się błąd w skokach Macieja Kota – brak poprawnego ułożenia sylwetki po wyjściu z progu. Nie potrafi on stwierdzić, dlaczego tak doświadczony skoczek ma problemy z tak prostą rzeczą. – Błąd, który Maciek popełnia w locie, jest wręcz karygodny. On popełnia szkolne błędy, nie rozumiem, dlaczego nie jest w stanie poprawić tych mankamentów. Wiemy wszyscy, że Maciek jest skoczkiem światowej klasy, więc tym bardziej nie rozumiem, dlaczego od trzech sezonów nie potrafi wyjść na prostą – skwitował Kazimierz Długopolski.

Więcej o: