Istne szaleństwo na punkcie Graneruda. Porównują go do największych w historii

Halvor Egner Granerud jest objawieniem obecnego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Norweg, wygrywając po raz drugi w Willingen, pobił narodowy rekord zwycięstw w jednym sezonie, należący od 17 lat Roara Ljoekelsoeya. W Norwegii zapanowało szaleństwo, a Granerud jest porównywany do Schlierenzauera i Nykaenena.

Halvor Egner Granerud w ostatnich tygodniach jest zdecydowanie najskuteczniejszym zawodnikiem, startującym w Pucharze Świata. Z ostatnich pięciu konkursów indywidualnych wygrał trzy, a gdyby nie upadek w Lahti, bilans byłby jeszcze bardziej okazały. Tylko w trzech z siedemnastu konkursów w tym sezonie został sklasyfikowany poza czołową czwórką. Dlatego nie może dziwić, że w klasyfikacji generalnej ma już 318 punktów przewagi nad Markusem Eisenbichlerem.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Wyczyny Graneruda robią wielkie wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego poprzednie sezony w Pucharze Świata. Nie licząc zmagań w sezonie 2020/2021, jego najlepszym miejscem było 4., które uzyskał dwa lata temu w Sapporo. Sezon 2018/2019 był zresztą jego najlepszym w karierze, odkąd zadebiutował w niemieckiej części Turnieju Czterech Skoczni w 2015 roku. 

Od początku tego sezonu Pucharu Świata radzi sobie kapitalnie. Norweg, który w maju tego roku skończy 25 lat, po dwóch czwartych miejscach w Wiśle i Kuusamo wygrał sześć kolejnych konkursów i wydawało się, że Turniej Czterech Skoczni nie może nie paść jego łupem. Wtedy przyszedł jednak moment kryzysu, 4. i 2. miejsce w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen, a potem 15. i 12. lokaty w Innsbrucku i Bischofshofen. Nie licząc konkursu w Zakopanem, to jedyny moment, gdy nie znalazł się w czołówce kolejnych zawodów.

Komentarze po triumfie Graneruda w Willingen. Komentarze po triumfie Graneruda w Willingen. "Jest coś, co oddziela go od reszty stawki"

Granerud przebił wyczyn Ljokelsoeya

Osiem zwycięstw Graneruda w tym sezonie to nowy rekord reprezentacji Norwegii. Prześcignął w ten sposób Roara Ljoekelsoeya, który w sezonie 2003/2004 wygrał siedem konkursów i do końca walczył z Janne Ahonenem o zwycięstwo w Pucharze Świata. Wówczas lepszy okazał się Fin, który wygrał zaledwie o 10 punktów. Na przestrzeni 23 konkursów ta różnica była minimalna, ale Ahonen zdołał utrzymać przewagę wywalczoną w środkowej części sezonu.

Halvor Egner Granerud w sobotę w WillingenGranerud został rekordzistą Norwegii. Ale do rekordu wszech czasów Prevca daleka droga!

Granerud dzięki świetnym skokom w tym sezonie awansował już na 4. miejsce w klasyfikacji wszech czasów jeśli chodzi o liczbę zwycięstw Norwegów w historii Pucharu Świata. Zrównał się w niej z Espenem Bredesenem i Bjoernem Einarem Romoerenem, a potrzebuje tylko trzech kolejnych wygranych, aby dogonić Roara Ljoekelsoeya.

Granerud w stylu zwyciężania przypomina Ryoyu Kobayashiego z sezonu 2018/2019. Wówczas Japończyk wygrał dziewięć z pierwszych dwunastu konkursów, ostatecznie odnosząc 13 zwycięstw w sezonie. Kobayashi zaraz po Turnieju Czterech Skoczni zanotował lekki kryzys formy, gdy zajął 14. miejsce w Oberstdorfie - to był jedyny konkurs, gdy Japończyk wypadł z czołowej "10".

Granerud porównywany ze Schlierenzaurem i Nykaenenem

W Norwegii na punkcie Graneruda zapanowało istne szaleństwo. Norweskie media zaczęły porównywać jego skoki do najlepszych zawodników w historii Norwegii - Birgera Ruuda i Bjoerna Wirkoli. - Trudno będzie go porównać z Ruudem i Wirkolą. Nie mieli mistrzostw świata, a skoki były wtedy zupełnie inne. Ale mówimy o nazwiskach na tym samym poziomie, patrząc na to z odpowiedniej perspektywy - powiedział w rozmowie z portalem dagbladet.no Clas Brede Braethen, dyrektor sportowy norweskiej kadry.

Halvor Egner Granerud w sobotę w WillingenGranerud wygrał konkurs i "Willingen Four"! Kubacki spadł z podium, Żyła najlepszym z Polaków!

Niektórzy poszli nawet krok dalej i zaczęli porównywać Graneruda do Schlierenzauera i Nykaenena, jednych z największych skoczków w historii. Austriak odniósł 53 zwycięstwa w Pucharze Świata, Fin niewiele mniej, bo 46. Braethen studzi ich zapędy. - Osiem zwycięstw w Pucharze Świata to trochę za mało w porównaniu do 53 zwycięstw Schlierenzauera - twierdzi dyrektor sportowy.

Sam Granerud uważa, że jest jeszcze za wcześnie na tak wielkie porównania. - Sądzę, że nie jest jeszcze słuszne porównywanie mnie do Mattiego Nykaenena czy Gregora Schlierenzauera. W porównaniu z nimi byłem dobry przez pięć minut - powiedział aktualny lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Choć wydaje się to niemal niemożliwe, Granerud nadal może pobić rekord Petera Prevca w liczbie zwycięstw w jednym sezonie Pucharu Świata. Słoweniec wygrał w sezonie 2015/2016 15 konkursów. Norweg do wyrównania jego osiągnięcia potrzebuje jeszcze siedmiu tryumfów. Do końca sezonu pozostało jeszcze 11 konkursów indywidualnych, choć nadal nie wiadomo, czy z powodu pandemii koronawirusa do skutku dojdzie turniej Raw Air.

Więcej o: