Niepokojące słowa Kamila Stocha po kwalifikacjach w Willingen. "Nie chcę się tłumaczyć"

Kamil Stoch słabo spisał się w piątkowych kwalifikacjach w Willingen przed pierwszym, sobotnim konkursem indywidualnym. Polski skoczek w rozmowie z portalem skijumping.pl starał się wytłumaczyć, dlaczego jego próba była zbyt krótka. - Nie wiem co powiedzieć. Nie chcę się tłumaczyć, bo wydaje mi się, że wszystko jest "okej", a jednak coś nie działa - stwierdził Stoch.

Piątkowe skoki Stocha nie były zbyt udane. Polak skoczył na treningu 128 m, co dało mu 11. miejsce, natomiast w kwalifikacjach poleciał na odległość 129,5 m, co przełożyło się dopiero na 29. pozycję. Sensacyjnym zwycięzcą kwalifikacji został Andrzej Stękała po locie na 152 m. Stoch traci do niego aż 33,6 pkt.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Skoki narciarskie. Puchar Świata w Willingen. Kamil Stoch i Dawid KubackiPierwszy konkurs indywidualny Pucharu Świata w Willingen. Gdzie i kiedy oglądać? Transmisja TV, stream online

Stoch o swoim skoku z kwalifikacji. "Coś nie działa"

Skoczek z Zębu w rozmowie z portalem skijumping.pl starał się zdiagnozować problem swoich zbyt krótkich skoków, przez co nie był w stanie nawiązać walki z najlepszymi zawodnikami. - Nie wiem co powiedzieć. Nie chcę się tłumaczyć, bo wydaje mi się, że wszystko jest "okej", a jednak coś nie działa. Czasami tak bywa, że jeden drobny detal i jest gorzej w jedną stronę, a jak się go poprawi - jest efekt. Czasami szuka się go długo - przyznał Stoch.

 

Klemens Murańka i Apoloniusz TajnerRekord Murańki, zwycięstwo Stękały. Apoloniusz Tajner wyjaśnia, co zmienili trenerzy

Stoch w piątek miał najgorszą prędkość ze wszystkich skoczków, razem z Yukyia Sato - zaledwie 87,5 km/h. Wygląda zatem na to, że nasz najbardziej utytułowany skoczek ma problem z pozycją dojazdową. W sobotę o godz. 16:00 pierwszy konkurs indywidualny. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o: