Ile polscy skoczkowie zarobili w Lahti? Piotr Żyła zgarnął najwięcej

Za nami zawody Pucharu Świata na skoczni Salpausselka w Lahti. Poznaliśmy zarobki polskich skoczków narciarskich po zawodach w Finlandii. Niezmiennie liderem jest Norweg Halvor Egner Granerud.

Kadra prowadzona przez Michala Doleżala zajęła drugie miejsce w konkursie drużynowym w Lahti, natomiast w konkursie indywidualnym żaden z Polaków nie zajął miejsca w pierwszej dziesiątce. Najwyżej sklasyfikowany był Piotr Żyła, który zajął 11. lokatę.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Zarobki Polaków po PŚ w Lahti. Najwięcej zarobił Piotr Żyła

Za zajęcie drugiego miejsca w konkursie drużynowym polscy skoczkowie otrzymali 90 tysięcy złotych do podziału – to oznacza zatem, że Polacy zarobili odpowiednio po 22,5 tys. złotych. Na solidną premię, w wysokości 12 tys. złotych, mógł liczyć Piotr Żyła, który wygrał kwalifikacje do niedzielnego konkursu na skoczni Salpausselka w Lahti. Żyła był też najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w konkursie indywidualnym – zajął w nim 11. miejsce.

Andrzej Stękała był 15., Kamil Stoch 16., Jakub Wolny 22., Dawid Kubacki 23., a Aleksander Zniszczoł zajął 29. pozycję. W rankingu finansowym Stękała awansował z 15. na 14. lokatę – zakopiańczyk zarobił 29 tys. złotych za konkurs w Lahti, a w całym sezonie Pucharu Świata zainkasował 172 tys. złotych. W Lahti Stoch zarobił 28,7 tys. złotych, a Dawid Kubacki otrzymał 25,8 tys. złotych. W klasyfikacji finansowej prowadzi Halvor Egner Granerud, który w trwającym sezonie Pucharu Świata zarobił już ponad pół miliona złotych. Drugie miejsce w klasyfikacji zajmuje Kamil Stoch z 449 tys. złotych na koncie. W dniach 29-31 stycznia polscy skoczkowie będą rywalizować na skoczni Mühlenkopfschanze w Willingen.