Jest stanowisko Norwegów ws. Raw Air. Co z Pucharem Świata w skokach?

Jak informowaliśmy na Sport.pl, zagrożone jest przeprowadzenie Turnieju Raw Air, rozgrywanego w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich, który miałby się odbyć w dniach 12-21 marca. Dzisiaj do tych doniesień odniósł się rzecznik norweskiej reprezentacji.

Jak pisaliśmy w niedzielę, pod znakiem zapytania nie stoją jedynie konkursy PŚ w Rasnovie, ale również skandynawski turniej Raw Air. Przyczyną tych wątpliwości są rygorystyczne obostrzenia dotyczące kwarantanny w Norwegii. Przepis o obowiązkowej minimum siedmiodniowej izolacji po przybyciu do tego kraju przy ledwie sześciu dniach pomiędzy "drużynówką" na mistrzostwach świata w niemieckim Oberstdorfie a prologiem turnieju w Oslo sprawia, że bez złagodzenia prawa udział najlepszych skoczków w konkursie w stolicy Norwegii będzie niemożliwy.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Do sprawy odniósł się rzecznik norweskich skoczków Steinar Bjerkmann.

- Nie będzie widzów - to pewne. Ciężko w tej chwili powiedzieć coś więcej. Mamy nadzieję, że uda się przeprowadzić turniej. Nie słyszałem żadnych plotek o tym, aby miało być inaczej - powiedział Norweg cytowany przez WP SportoweFakty. Portal dodaje, że udzielił on żadnej konkretnej informacji, zapytany o konieczność zmiany norweskich przepisów dla przyjeżdżających skoczków. 

Polska może zorganizować wielki turniej w skokach narciarskich! Kibice czekali na to od latPolska może zorganizować wielki turniej w skokach narciarskich! Kibice czekali na to od lat

Dlaczego Raw Air jest zagrożony?

Norwegowie podchodzą do sprawy obostrzeń niezwykle twardo i kwarantanna dotknie także m.in. norweskich skoczków po powrocie z Pucharu Świata w Zakopanem. Kilka dni temu norweskie służby epidemiologiczne zabroniły nawet startu swoim skoczkom w mistrzostwach kraju, które miały się odbyć we wtorek 19 stycznia. Dlatego sport nie jest dla nich żadnym wyjątkiem. -  Nie sądzę jednak, aby to coś zmieniło. W Norwegii wszyscy traktowani są równo - mówił niedawno dyrektor norweskiej kadry Clas Brede Brathen.

Dlaczego Norwegowie mogą wrócić do kraju, a po kilku dniach pojechać na inny Puchar Świata?

Przepisy z 2 stycznia mówią, że każda osoba wjeżdżająca do Norwegii m.in. z Polski musi poddać się testowi na Covid-19 w ciągu maksimum 24 godzin od przekroczenia granicy. Wymóg ten nie zwalnia z obowiązku przedstawienia negatywnego wyniku testu, wykonanego przed wjazdem do Norwegii, a także z odbycia 10-dniowej kwarantanny. 29 grudnia 2020 roku wprowadzono możliwość skrócenia kwarantanny o trzy dni pod warunkiem wykonania w Norwegii dwóch testów. Pierwszego wspomniane do 24 godzin od wjazdu i kolejnego najwcześniej 7 dni po wjeździe. Kwarantannę można jednak przerwać w sytuacji ponownego wyjazdu za granicę, dlatego reprezentacja Norwegii może wrócić do kraju, a potem po kilku dniach wyjechać na kolejny Puchar Świata. Tym razem w fińskim Lahti.  

Znamy zarobki skoczków narciarskich. Wysoko Stoch, Żyła i KubackiZnamy zarobki skoczków narciarskich. Wysoko Stoch, Żyła i Kubacki

Na ten moment plan wygląda tak, że jeszcze 6 marca zaplanowany jest drużynowy konkurs na mistrzostwach świata, a już 12 marca ma się odbyć prolog do konkursu w Oslo. Oznacza to, że zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami skoczkowie i trenerzy byliby wówczas na kwarantannie. Nawet jeśli dotarliby do Norwegii nawet jeden dzień po mistrzostwach świata. Na oficjalne informacje w kwestii turnieju nie trzeba będzie jednak długo czekać, bo te mają się pojawić już niedługo.