Znakomite wiadomości dla Polaków! Dodatkowe zawody w Zakopanem

Polski Związek Narciarski zdecydował, że w dniach 13-14 lutego nasz kraj zorganizuje dwa kolejne Puchary Świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

Nasza federacja do samego końca wstrzymywała się z ogłoszeniem FIS-owi decyzji co do miejsca, które zorganizuje konkursy PŚ w zamian za odwołane zawody w Chinach. Polacy do samego końca liczyli, że w jakiś sposób wyjaśni się sytuacja z obostrzeniami covidowymi.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

W czwartek usłyszeliśmy, że szanse Wisły i Zakopanego oceniane są 50 na 50. A do ostatecznego, czteroosobowego spotkania dojdzie w sobotę w Zakopanem. Najważniejsze osoby w polskich skokach miały przedyskutować kwestie finansowe, które miały dać odpowiedź, która lokalizacja będzie bardziej opłacalna. 

Belka startowa w ZakopanemPolscy skoczkowie wcale nie mają atutu własnej skoczni w Zakopanem. Wystarczyła mała zmiana

Dlaczego postawiono na Zakopane?

Początkowo mówiło się, że jeśli nie będzie można było wpuścić kibiców, to zawody zorganizuje Wisła, bo to bardziej kameralny obiekt, a PZN-owi łatwiej jest tam zarządzać skocznią, bo skocznia jest dzierżawiona przez związek. Atutem Zakopanego jest to, że jest to najważniejszy polski obiekt, z ogromnymi trybunami. I nawet gdyby można było wpuścić tylko 20 procent kibiców, to i tak na skoczni mogłoby się zjawić nawet pięć tysięcy osób.