Rekordzista Wielkiej Krokwi faworytem w Zakopanem! "Ma specyficzną, ale skuteczną technikę"

Jakub Balcerski
Dwa lata temu po raz pierwszy w karierze stanął tu na podium, rok później pobił rekord Wielkiej Krokwi, a teraz wygrał kwalifikacje. Yukiya Sato kocha Zakopane i znów stał się faworytem do osiągnięcia tutaj świetnego wyniku. A to wszystko dzięki wyjątkowej technice odbicia Japończyka.

Yukiya Sato w piątek był w Zakopanem absolutnym killerem. 129,5, 136,5, a następnie 133 metry. Dwa wygrane treningi oraz kwalifikacje i świetna forma. Japończyk zaskoczył równymi i dalekimi skokami, które w tym sezonie pokazywał rzadko - był czwarty i piąty w Ruce, a potem także piąty w Innsbrucku, ale niewiele było prób, którymi odlatywałby rywalom. A tutaj w podobnych warunkach rywalizowaliby z nim w zasadzie tylko Markus Eisenbichler i Andrzej Stękała. 

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Sato wygrał wszystkie trzy piątkowe serie w Zakopanem! "U niego wszystko na progu wygląda inaczej"

Skąd wzięła się tak dobra dyspozycja Japończyka? - U niego na progu wszystko wygląda trochę inaczej. On tam nie pcha, nie odbija się, tylko wyciąga górą kolano. To jest specyficzna, ale jak widać bardzo skuteczna technika - wskazywał w studiu TVP Sport Apoloniusz Tajner. - On idzie na to kolano już od samego przejścia. Później odrywa swoje ciało rękami, nakłada się na narty i leci - opisywał Adam Małysz.

Błąd Kamila Stocha podczas kwalifikacji do PŚ w ZakopanemDwa błędy w piątkowych skokach Kamila Stocha. "Lewa narta trochę odeszła"

Taki sposób odbicia Sato prezentuje już dość długo. Eksperci się dziwią, ale muszą przyznać, że Japończyk osiąga naprawdę dobre wyniki. Jest stworzony do nowoczesnych skoków, które premiują niskich zawodników (jest najniższy w stawce - ma 161 cm wzrostu), którzy potrafią szybko położyć się na narty i skakać przy wietrze z tyłu skoczni, a to Sato nie raz już udowadniał.

Tak wyglądają wyniki po zsumowaniu rezultatów z kwalifikacji. Niespodziewany zwycięzcaTak wyglądają wyniki po zsumowaniu rezultatów z kwalifikacji. Niespodziewany zwycięzca

W dodatku bardzo wąsko prowadzi narty, stwarzając jeszcze bardziej agresywną pozycję w locie. Nie jest wielkim stylistą, zwłaszcza w kwestii lądowania, które często potrafi zachwiać - za skok w kwalifikacjach dostał trzy noty po 18,5 oraz po jednej 17 i 18, a wyższą ocenę za styl mieli choćby sklasyfikowani za nim w wynikach tej serii Andrzej Stękała i Markus Eisenbichler.

Michał Doleżał wytłumaczył zagrywkę ze Stochem na drużynówkę. Michał Doleżał wytłumaczył zagrywkę ze Stochem na drużynówkę. "Taki pomysł nam się nasunął"

Kocha Wielką Krokiew. Najpierw pierwsze podium, potem rekord skoczni. Teraz czas na zwycięstwo?

Zakopane uwielbia - dwa lata temu był tutaj trzeci i po raz pierwszy w karierze stanął na podium, przegrywając tylko z Robertem Johanssonem i Stefanem Kraftem, który wówczas wygrał. W kolejnym sezonie był 22. w konkursie indywidualnym, ale świetnie spisał się dzień wcześniej podczas rywalizacji drużyn, gdy skoczył aż 147 metrów i stał się nowym rekordzistą Wielkiej Krokwi. 

 

Sato dotychczas uchodził za solidnego zawodnika, ale nie miał indywidualnych sukcesów na wielkich imprezach. Zdobywał tylko brązowy medal w konkursie drużynowym podczas mistrzostw świata w Seefeld oraz dwa złote medale podczas igrzysk azjatyckich. Był także drugim zawodnikiem cyklu Letniego Grand Prix w 2019 roku. W Pucharze Świata wygrał dwa konkursy - w Niżnym Tagile i Sapporo w zeszłym roku. Ale teraz jeśli nikt go nie zatrzyma, może dołożyć trzecie zwycięstwo już w niedzielę i stać się ważnym zawodnikiem w kwestii dalszej części sezonu.