Zakopane będzie gościć najlepszych skoczków świata już w najbliższy weekend (15.01 - 17.01). Na Wielkiej Krokwi zostaną rozegrane dwa konkursy: drużynowy i indywidualny. Oba bez udziału kibiców, co spowodowane jest pandemią koronawirusa. Ale organizatorzy i tak spodziewają się, że ludzie, którzy w ostatnim czasie szturmują górskie miejscowości, będą chcieli obejrzeć rywalizację najlepszych skoczków świata spoza terenu skoczni.
- Apelujemy do osób, które chciałyby się wybrać na zbliżające się konkursy, by kibicować z ulicy, żeby jednak wybrały transmisję w telewizji. Tak będzie bezpieczniej i łatwiej - mówi Wojciech Gumny, wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego, cytowany przez Onet.
W rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty dodaje również, że terenu przed skocznią mają pilnować policjanci. - Policja będzie pilnowała porządku przed skocznią. Burmistrz Zakopanego wprowadził zmianę organizacji ruchu w okolicach obiektu. Będzie można ustawić na wszelki wypadek płoty, żeby w sposób bezpieczny umożliwić przejazd drużynom na obiekt - zapewnia Gumny.
Podczas weekendu z Pucharem Świata w Zakopanem temperatura może spaść do nawet minus 16 stopni Celsjusza. Zapowiadane są również opady śniegu, a także wiatr w porywach do 5 m/s. Najgorzej pod tym względem ma być w piątek, kiedy na Wielkiej Krokwi mają odbyć się kwalifikacje. W sobotę i niedzielę wiatr ma wiać z mniejszą siłą, ale wciąż może osiągać od 3 do 4 m/s.
Przypomnijmy, że Polacy wystąpią w Zakopanem w następującym składzie: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Jakub Wolny, Paweł Wąsek oraz Klemens Murańka. Michal Doleżal nie powołał na PŚ w Zakopanem grupy krajowej, która będzie walczyć o punkty Pucharu Kontynentalnego w Innsbrucku. A plan zawodów na Wielkiej Krokwi wygląda tak:
Piątek 15 stycznia:
Sobota 16 stycznia:
Niedziela 17 stycznia: