Legenda skoków znów fruwa, a ma 45 lat. Kibice zachwyceni. Piękny lot [WIDEO]

Kauzyoshi Funaki ma już 45 lat, jednak wiek to dla niego żadna przeszkoda. Japończyk dalej fruwa na nartach i ostatnio pokazał się z niezłej strony w zawodach o Puchar STV.

Kauzyoshi Funaki to nazwisko doskonale znane kibicom skoków narciarskich. Szczególnie tym starszym. Słynący ze znakomitej techniki zawodnik wygrał praktycznie wszystko, co było do wygrania. W latach 90. triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, a do tego został złotym medalistą mistrzostw świata czy igrzysk olimpijskich. Z czasem spadł ze szczytu, jednak nieprzerwanie rywalizuje do dziś.

Halvor Egner Granerud i inni Norwegowie z zakazem! Halvor Egner Granerud i inni Norwegowie z zakazem! "To dość przykre"

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Kazuyoshi Funaki nie przestaje skakać

Funaki od blisko dziesięciu lat nie pojawia się w zawodach Pucharu Świata, ale dalej skacze. I robi to naprawdę nieźle! W pierwszej serii niedawnych zawodów o Puchar STV pofrunął aż 118,5 metra, robiąc to w naprawdę dobrym stylu i ponownie zachwycając ekspertów i kibiców.

 

W drugiej serii Funakiemu poszło znacznie gorzej. Osiągnął tylko 90,5 metra i spadł na 28. miejsce. Zawody w Sapporo wygrał Shohei Tochimoto, a drugie miejsce zajął Reruhi Shimizu.

Zakopane: Puchar Świata w skokach narciarskichNiebezpieczne prognozy przed PŚ w skokach w Zakopanem! Organizatorzy apelują do kibiców

Rywal Adama Małysza ciągle skacze

Funaki po raz pierwszy w Pucharze Świata wystartował w grudniu 1992 roku. Szybko pokazał wielki talent, bo już w sezonie 1994/95 był czwarty w klasyfikacji generalnej. Najlepszy okres w karierze miał pod koniec XX wieku. Zajmował kolejno 3., 2. i 4. miejsce w Pucharze Świata (1996/97 do 1998/99), sięgając po dwa złote i srebrny medal na IO w Nagano w 1998 roku czy wygrywając MŚ w Ramsau w 1999 roku na normalnej skoczni. Odniósł piętnaście zwycięstw w Pucharze Świata, a 38 razy stawał na podium. Był jednym z głównych rywali Adama Małysza na początku kariery, jednak od początku XXI wieku Funaki skakał coraz gorzej, aż w sezonie 2005/06 zniknął z Pucharu Świata, pojawiając się tylko przy okazji konkursów w Sapporo.