Kamil Stoch dosadnie komentuje swoje skoki w Titisee-Neustadt. "Nie tędy droga"

- To był zdecydowanie mój błąd. Odbijać się z powietrza, nie tędy droga - tak swój pierwszy skok w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Titisee-Neustadt skomentował Kamil Stoch.

Dopiero 17. miejsce zajął Kamil Stoch w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Polak, który w sobotę triumfował na tej samej skoczni, tym razem nie oddał tak dobrych skoków i nie miał szans na walkę o kolejne zwycięstwo w tym sezonie.

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

W pierwszej serii Stoch skakał w najgorszych warunkach ze wszystkich zawodników, jednak skok na odległość 123,5 metra i dopiero 25. miejsce było ogromnym rozczarowaniem. W drugiej serii Polak uzyskał 131 metrów, co dało mu awans o osiem pozycji. 

Stoch: Totalnie spóźniony skok, zresztą drugi też

- To był zdecydowanie mój błąd. Odbijać się z powietrza, nie tędy droga - powiedział Stoch o pierwszym skoku w rozmowie z TVP. - Totalnie spóźniony skok, zresztą drugi też, choć tu włożyłem więcej energii witalnej. Postarałem się, żeby był na dobrym poziomie. Zdecydowanie zabrakło energii. Nogi chciały jeszcze robić, głowa powiedziała, że ma wolne. Nie było między nimi połączenia.

Turniej Czterech Skoczni. Dawid Kubacki i Kamil Stoch świętują wspaniałe skoki w InnsbruckuKlasyfikacja generalna Pucharu Narodów w skokach. Minimalne prowadzenie Polaków

- To efekt zmęczenia. To były dwa długie, intensywne tygodnie. Chcemy wrócić do domu, zregenerować się, wyciszyć. Mimo że dało mi się to mocno we znaki, był to niesamowity czas, bo wspiąłem się na wyżyny. Tych parę dni bez zawodów sprawi, że w Zakopanem będzie okej - zapewnił Stoch.

W stolicy Tatr skoczkowie rywalizować będą już w najbliższy weekend. W Zakopanem, tak samo jak na wszystkich skoczniach świata, z powodu pandemii koronawirusa zabraknie kibiców.  - W dalszym ciągu nie wyobrażam sobie tego, że nie będzie kibiców. Taka jest sytuacja, musimy to zaakceptować. Trzymajcie kciuki, wysyłajcie dobrą energię, my będziemy ją łapać oraz wkładać w nogi i w głowę - powiedział Stoch.

Kamil StochKlasyfikacja generalna Pucharu Świata w skokach. Granerud ucieka Stochowi