Pokerowa zagrywka Michała Doleżala! Okrojona kadra w Zakopanem. Jest ważniejszy cel

Polska nie wykorzysta maksymalnego limitu zawodników w styczniowych konkursach Pucharu Świata w Zakopanem. Trener Doleżal nie zdecydował się na wystawienie tzw. grupy krajowej i zachował ją na lutowe zawody w Polsce. Dzięki temu nasza kadra będzie mogła wywalczyć kolejne miejsce na kolejny period Pucharu Świata.

Sztab reprezentacji Polski w skokach narciarskich zdecydował, że w najbliższy weekend w Zakopanem nie zostanie wystawiona tak zwana grupa krajowa skoczków narciarskich. Oznacza to, że w przyszłotygodniowych w zawodach weźmie udział tylko siedmiu biało-czerwonych. Michał Doleżal nie zdecydował się skorzystać z wystawienia dodatkowej szóstki zawodników. 

Zobacz wideo "Kamil Stoch ruszył w pogoń za trzecią w karierze Kryształową Kulą"

Dlaczego nie wystawimy pełnej kwoty w styczniowych konkursach w Zakopanem?

W przyszłym tygodniu zostaną rozegrane jedyne w tym periodzie zawody Pucharu Kontynentalnego - w Innsbrucku. Jeśli Polacy odpuściliby start w Austrii, oznaczałoby to, że automatycznie stracą szansę na możliwość wystawienia siódmego skoczka w kolejnym periodzie Pucharu Świata. Konkretnie w szóstym periodzie, który zacznie się w lutym od zawodów w Klingenthal. Później czekają nas dwa konkursy indywidualne w Polsce, a także dwa konkursy w Rasnovie.

Jak zyskać dodatkowego, siódmego zawodnika na kolejny period sezonu najważniejszego cyklu FIS? Trzeba znaleźć się wśród trzech najlepszych krajów w klasyfikacji ostatniego periodu Pucharu Kontynentalnego. Według przepisów FIS liczy się najlepsza trójka zawodów, ale jeśli wśród niej są zawodnicy z tego samego kraju, który ma już maksymalną kwotę startową, czyli siedmiu zawodników,  prawo przechodzi na skoczków kolejnych reprezentacji w klasyfikacji periodu. A jeśli w tym periodzie odbędą się tylko zawody w Innsbrucku, to jasne jest, że liczyć się będzie tylko ten weekend. 

"Uczeń przerósł mistrza". Doleżal zarabia mniej niż Horngacher. A osiąga rekordowe wyniki

Jak wygląda kwota startowa Polski obecnie?

Obecnie w czwartym periodzie Polska ma możliwość wystawienia siedmiu zawodników dzięki temu, że Maciej Kot wywalczył nam siódme miejsce dzięki dobrym startom w Pucharze Kontynentalnym w Ruce. Dodatkowo w kolejnym periodzie, który startuje od PŚ w Zakopanem, mamy siódme miejsce wywalczone dzięki dobrym skokom Jakuba Wolnego w PK w Engelbergu. To pozwala nam wystawić siódmego skoczka na zawody właśnie w Zakopanem, Lahti i Willingen. O siódme miejsce na luty w PŚ trzeba będzie powalczyć w przyszłym tygodniu.

Każdy kraj ma dwie okazje w sezonie na wystawienie dodatkowej grupy krajowej, czyli sześciu skoczków ponad swój limit w PŚ. Polska wykorzystała go dotąd tylko raz, na inaugurację PŚ w Wiśle. Sezon tak się jednak ułożył, że w lutym będziemy gościć dwa kolejne konkursy PŚ i dzięki temu trenerzy mieli możliwość przesunięcia tej grupy na lutowe zawody. 

Skład na najbliższe zawody w Zakopanem powinniśmy poznać w środę.