Granerud ma wielki problem przed konkursem w Bischofshofen. "Jak małe dziecko"

- Granerud jak strzeli koło HS skoczni, to ma wielkie problemy z lądowaniem. Młody jest, jeszcze się nie nauczył. A Stoch jest w wielkim gazie. Niemiec, który w kwalifikacjach dał mu 18,5 punktu, popatrzy na noty od innych sędziów i w konkursie już da 20 - śmieje się Kazimierz Bafia. O formie i o stylu najlepszych zawodników 69. Turnieju Czterech Skoczni przed finałem w Bischofshofen mówi trener i sędzia skoków.

Po konkursach w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen i Innsbrucku Kamil Stoch prowadzi w Turnieju Czterech Skoczni z przewagą 15,2 pkt nad Dawidem Kubackim oraz 20,6 pkt nad Halvorem Egnerem Granerudem i 24,7 pkt nad Karlem Geigerem.

Granerud, lider Pucharu Świata i lider tego TCS na półmetku, odgraża się, że stratę do Stocha odrobi.

Ale już kwalifikacje w Bischofshofen pokazały, że będzie mu bardzo trudno. Wygrał je Stoch. Po kapitalnym locie na 138 m, które jeden z sędziów nagrodził 20 punktami, czyli notą marzeń. Granerud wylądował o 2,5 m dalej od Stocha, ale w brzydkim stylu. I na sędziowskich notach stracił do Polaka 3,5 pkt. Przez to skończył kwalifikacje na trzecim miejscu, z 0,7 pkt za Stochem i 0,1 pkt za swoim rodakiem, Robertem Johanssonem.

Zobacz wideo "Zamieszanie przed TCS mogło mieć pozytywny wpływ na polskich skoczków"

"Granerud jest bez szans"

- Gdyby Granerud tracił do Kamila nie 20,6, a 10 punktów, to może jeszcze by miał szanse wygrać Turniej. Wtedy przy łącznie dłuższych skokach o pięć-sześć metrów i przy superstylu może by to odrobił. Ale i to by było trudne, bo Kamil jest w bardzo dobrej dyspozycji i to Kamil ma superstyl. Uważam, że Granerud jest bez szans. No chyba że Kamil będzie miał niefart do pogody - mówi nam Kazimierz Bafia.

Polski pojedynek w Bischofshofen! Znamy pary KO ostatniego konkursu Turnieju Czterech SkoczniPolski pojedynek w Bischofshofen! Znamy pary KO ostatniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni

Doświadczony trener i sędzia obserwuje zawody z boku i choć oczywiście trzyma kciuki za Polaków, to zachowuje obiektywizm. Klasę Graneruda docenia. Ale wskazuje najważniejsze braki Norwega widoczne w porównaniu do Stocha.

- Patrzę na nich bardziej jako sędzia niż jako trener. Kamil skacze idealnie. Od ruszenia z belki aż do telemarku, który mu pięknie wychodzi. Widać, że jest w wielkim gazie - mówi Bafia. - Niemiecki sędzia dał mu w kwalifikacjach 18,5 punktu, ale jak sobie popatrzy w wyniki, na noty od innych sędziów, jak zrozumie, że bardzo się pomylił, to w konkursie da już 20 - dodaje, śmiejąc się.

Dawid Kubacki i Kamil Stoch w InnsbruckuStoch zdradził, w co gra z Kubackim. "Rżniemy w to praktycznie przez parę godzin"

Bafia podkreśla, że na takie oceny przy naprawdę dalekich skokach Granerud nie ma szans. - Ma wielki problem z telemarkiem, gdy skoczy daleko. Jak strzeli koło HS, to nie umie lądować. Podobnie jak nasz Dawid - mówi.

Tu protestujemy. Kubacki wykańcza skoki znacznie lepiej niż Granerud. Najświeższy dowód - noworoczne 144 metry w Garmisch-Partenkirchen. To był rekord skoczni wylądowany telemarkiem. - Racja, fenomenalny skok. Byłem zdziwiony, że Dawid skoczył rekord skoczni z telemarkiem. Bardzo doceniam już samą próbę telemarku na takiej odległości. A ten telemark był ładny. Nie idealny, ale naprawdę dobry - zgadza się Bafia.

Kamil StochW Polsce skoki wygrywają z piłką nożną. Ale nie tylko my jesteśmy tak oryginalni

"Dawid zostawił to, co najlepsze. Będzie ciekawie"

To kto będzie w finale w Bischofshofen najgroźniejszym rywalem Stocha? Zapowiadający atak Granerud czy trochę czający się, szósty w kwalifikacjach, Kubacki? - Granerud to jeszcze młody chłopak. Brakuje mu doświadczenia. Uczy się wielkich skoków. A ta jego wypowiedź po konkursie w Innsbrucku była jak słowa małego dziecka. Wygrał pięć konkursów z rzędu i chyba wydawało mu się, że stale będzie na tej fali płynął. Musi być rozczarowany, że nagle go zmiotło - mówi Bafia.

- Dawid jest w formie. W Oberstdorfie mu nie poszło [zajął 15. miejsce], gdyby tam był trochę lepszy, to jego rywalizacja z Kamilem byłaby teraz bardzo zacięta. W Garmisch mnie zaskoczył, tam sadził bomby. Skocznia mu pasowała. A w Bischofshofen tak samo mu pasuje. Myślę, że w konkursie będzie bardzo ciekawie, że Dawid zostawił na zawody to, co najlepsze - przewiduje Bafia, który Kubackiego trenował kiedyś w Wiśle Zakopane.