Tegoroczny, już 69. Turniej Czterech Skoczni odbywa się w specyficznych okolicznościach. Skoczkowie muszą rywalizować w pandemii koronawirusa. Nie dość, że zakażenia eliminują pojedynczych zawodników, to jeszcze część sportowców zrezygnowała nie tylko z udziału w TCS, ale i w całym sezonie 2020/21.
TCS. W Innsbrucku najmniej zawodników od 40 lat
Kłopoty, z którymi zmagają się organizatorzy zawodów, widać szczególnie na liście zgłoszonych zawodników. W sobotnich kwalifikacjach w Innsbrucku wystartuje zaledwie 60 skoczków. Jak zauważyli Tomasz Golik oraz Paweł Borkowski, to najgorszy wynik w historii Turnieju Czterech Skoczni w epoce Pucharu Świata, czyli od sezonu 1979/80!
– Quo vadis, FIS? – zastanawia się Borkowski, a wraz z nim martwią się kibice skoków. Koszty uprawiania tej dyscypliny na najwyższym poziomie nieustannie rosną, niewspółmiernie do wysokości nagród i popularności sportu na świecie.