Niespodziewane problemy rewelacji Turnieju Czterech Skoczni. "Dwie noce stracone"

Marius Lindvik niespodziewanie okazał się najlepszym Norwegiem na inauguracji Turnieju Czterech Skoczni. Teraz wyszło na jaw, że dwie noce przed konkursem były dla niego stracone, a wszystko przez zapalenie zęba mądrości.

Pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni zakończył się małą niespodzianką, bo niepokonany przez pięć konkursów z rzędu Halvor Egner Granerud zajął "dopiero" czwarte miejsce. Najlepszy okazał się Karl Geiger, drugi był Kamil Stoch, a trzeci Norweg Marius Lindvik. I to właśnie ten ostatni skoczek jest największą niespodzianką inauguracji turnieju.

Zobacz wideo Kamil Stoch wymownie skomentował zamieszanie z wykluczeniem polskich skoczków

W poprzednim sezonie Lindvik do samego końca walczył o zwycięstwo w 68. TCS z Dawidem Kubackim, ale ta zima zaczęła się dla niego nie najlepiej, choć już stawał na podium PŚ, konkretnie w Niżnym Tagile. Później przytrafiła się dziwaczna sytuacja przed mistrzostwami świata w lotach, gdy Norwegowie zdecydowali o wyłączeniu Lindvika, który kilka dni wcześniej stawał na podium. Argument? Nie był gotowy mentalnie. Od razu wzbudziło to podejrzenia o możliwość potencjalnego zakażenia koronawirusem, ale nie potwierdziły testy.

Nietypowy problem Lindvika

Przykład Lindvika pokazuje jak nieprzewidywalne potrafią być skoki narciarskie. Czasem brak myślenia o skokach narciarskich może zawodnikowi pomóc. W Oberstdorfie mieliśmy dwóch skoczków z pewnymi problemami. Historii Kamila Stocha i reprezentacji Polski nie ma już co wspominać, ale gdy w hotelu w Oberstdorfie trwała walka o przywrócenie Polaków do konkursu, to kilka pokojów dalej Norwegowie... gorączkowo poszukiwali dentysty, który w poniedziałkowy wieczór przyjmie Mariusa Lindvika.

Główny konkurent Dawida Kubackiego szczerze o walce w Turnieju Czterech Skoczni. Piękne słowa o PolakuGłówny konkurent Dawida Kubackiego szczerze o walce w Turnieju Czterech Skoczni. Piękne słowa o Polaku

- Ostatnio mało spałem. Miałem zapalenie zęba mądrości. Ból był naprawdę różny. Biorę leki przeciwbólowe. Jak na razie jest dobrze. Ale niestety musiałem iść do dentysty już tutaj w Oberstdorfie. Było to w poniedziałek wieczorem - mówi Lindvik w rozmowie z norweskimi mediami.

Trener Norwegów Alexander Stoeckl potwierdza, że zawodnikowi wcale nie było łatwo i tym bardziej jest zadowolony z faktu, że skoczek oddawał naprawdę bardzo dobre skoki. - Ostatnio nie było mu łatwo z tym potężnym bólem zęba mądrości. I dodaje z uśmiechem: Ważne, żeby teraz jego usta wypoczęły, nie może za dużo mówić.

W Ga-Pa Marius Lindvik może być jednym z faworytów. Rok temu Norweg odniósł zwycięstwo w Nowy Rok i zrobił to w swoim pierwszym starcie na tej skoczni. Dodatkowo wyrównał rekord Simona Ammanna. 

W czwartek o 11:45 rozpoczną się dwie serie treningowe na skoczni w Ga-Pa, w których weźmie udział 63 zawodników. O 14:00 zaczną się kwalifikacje do piątkowego konkursu, który także jest zaplanowany na 14:00. Wcześniej, bo o 12:30 rozpocznie się seria próbna. Relacje ze wszystkich serii na Sport.pl.

Więcej o: