Rywal Polaków komentuje decyzję organizatorów TCS. "To najlepsze rozwiązanie"

Dyrektor norweskiej kadry skoczków narciarskich Clas Brede Braathen ponownie wsparł polskich skoczków, którzy ze względu na kolejne negatywne wyniki kolejnych testów na koronawirusa wezmą udział w pierwszym konkursie 69. Turnieju Czterech Skoczni. - To dla naszego sportu najlepsze rozwiązanie. - napisał na Twitterze.

Przypomnijmy: Klemens Murańka po powtórzeniu testu na koronawirusa, który w niedzielę dał wynik "słabo pozytywny" uzyskał informację, że nie jest zakażony. Całej polskiej kadrze zrobiono kolejną serię testów i jeśli te dadzą we wtorek rano wynik negatywny, skoczkowie zostaną dopuszczeni do rywalizacji w zawodach w Oberstdorfie.

Zobacz wideo "Stoch przegrał z własnymi oczekiwaniami, Stękała może dać nam dużo radości"

Dyrektor norweskiej kadry znów wspiera Polaków. "Wszyscy mamy nadzieję"

Takie rozwiązanie wspiera większość środowiska skoków. Polacy otrzymali wsparcie już wcześniej, kilka reprezentacji przekazało Michalowi Doleżalowi, że wstawi się za sprawą skoczków do komitetu organizacyjnego zawodów, gdyby o ich udziale w nich decydowali trenerzy lub kapitanowie. Na Twitterze pisał o nich m.in. dyrektor norweskiej kadry skoczków, Clas Brede Braathen. - Jeśli to prawda [że Klemens Murańka nie ma koronawirusa - dop. red.] to mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie, dzięki któremu ci znakomici sportowcy i naród pełen znakomitych narciarzy będą mogli wystąpić w Turnieju Czterech Skoczni. W pełni na to zasługują! - wskazywał. 

Skoki narciarskie. Polska na trzecim miejscu w konkursie drużynowym w WiślePZN stanowczo reaguje ws. konkursu w Oberstdorfie. "Niemcy nie będą mieli wyjścia"

Teraz Braathen kolejny raz wspiera polską kadrę. Jeśli polski zespół zostanie dopuszczony przez władze sanitarne, zostaną przywróceni do konkursu. Szacunek dla komitetu organizacyjnego w Oberstdorfie, FIS-u oraz niemieckich władz. To dla naszego sportu najlepsze rozwiązanie. Wszyscy mamy na nie nadzieję - podkreślił Norweg.

Adam Małysz w TVP InfoAdam Małysz grzmi. "Poczują po prostu, co to jest Polska". Sprawą zainteresował się premier

Jaki scenariusz w przypadku negatywnych testów Polaków? Najpierw seria tylko dla kadry Doleżala, potem dopuszczenie wszystkich skoczków do rywalizacji

Informacja o negatywnych testach wyników pojawiła się we wtorek o 9, co oznacza, że Polacy wystąpią w Oberstdorfie. W przypadku negatywnego testu o godzinie 14:30 tylko siedmiu polskich skoczków weźmie udział w specjalnym treningu, o 15 odbędzie się seria próbna z udziałem wszystkich zawodników, a następnie o 16:30 konkurs bez systemu KO (anulowanie wyników poniedziałkowych kwalifikacji, brak skakania w parach - przyp.red.). Zawody w Oberstdorfie są pierwszymi w 69. Turnieju Czterech Skoczni - potem rywalizacja przeniesie się do Garmisch-Partenkirchen (31 grudnia - 1 stycznia), Innsbrucka (2-3 stycznia) i Bischofshofen (5-6 stycznia). Zwycięzcą imprezy w zeszłym sezonie był Dawid Kubacki

Oficjalnie: Polska zostanie przywrócona pod jednym warunkiem. Nowy plan dnia specjalnie pod PolakówOficjalnie: Polska zostanie przywrócona pod jednym warunkiem. Nowy plan dnia specjalnie pod Polaków