Michal Doleżal zawiedziony po konkursie w Planicy. "Zabrakło nas"

- Jest niedosyt. Trzech zawodników w dziesiątce to dobry wynik, ale tu się walczy o medale, a w tej walce o medale nas zabrakło - w rozmowie z TVP Sport powiedział Michal Dolezal. Trener reprezentacji Polski skoczków zdradził też cel na niedzielny konkurs drużynowy.

Piotr Żyła siódmy, Kamil Stoch ósmy, Andrzej Stękała dziesiąty i Dawid Kubacki piętnasty - nieźle, ale nie o to chodziło. W indywidualnym konkursie MŚ w lotach w Planicy rządzili Niemcy Karl Geiger i Markus Eisenbichler oraz Norweg Halvor Egner Granerud, który ich rozdzielił. Czy w niedzielnej drużynówce włączymy się w podział łupów? Czwartek, piątek i sobota na Letalnicy pokazują, że na medal jesteśmy skazani - pisał po sobotnim konkursie Łukasz Jachimiak. Na temat wspomnianej walki o medale wypowiedział się trener polskich skoczków, Michal Dolezal.

Zobacz wideo Na co stać polskich skoczków? "Stoch jest zmotywowany i bardzo dobrze przygotowany"

Halvor Egner GranerudZałamany srebrny medalista MŚ w lotach popłakał się przed kamerami. "To okropne"

Trener polskiej kadry skomentował brak medali w konkursie indywidualnym MŚ w lotach. Wyznaczył też cel na niedzielę

Zawiedziony brakiem medali w konkursie indywidualnym był Michal Dolezal. - Jest niedosyt. Trzech zawodników w dziesiątce to dobry wynik, ale tu się walczy o medale, a w tej walce o medale nas zabrakło - powiedział trener reprezentacji Polski w rozmowie z TVP Sport.

I dodał, wyznaczając cel na niedzielny konkurs drużynowy: Będziemy walczyć przynamniej o podium. Mamy jeszcze rezerwy.

Najlepiej w piątek i sobotę spośród polskich zawodników spisywał się Piotr Żyła. - Liczyłem na więcej, ale zabrakło mi skoków z lepszego repertuaru. Ale w porządku, to moje najlepsze mistrzostwa świata - powiedział 33-latek. - Delikatny objaw formy już jest, ale mam rezerwy, czuję, że można lepiej - dodał.

Zadowolony może być także Andrzej Stękała, który w konkursie indywidualnym zajął 10. miejsce, co sprawiło mu wielką radość. - Bardzo się cieszę - pierwszy raz jestem na mistrzostwach świata i jeszcze znalazłem się w dziesiątce - przyznał 25-latek. - Cieszę się, że praca nie idzie na marne - dodał.

Geiger mistrzem o 40 cm! Stękała oszalał z radości, trzech Polaków w Geiger mistrzem o 40 cm! Stękała oszalał z radości, trzech Polaków w "10"

Najgorzej z polskich zawodników w piątek i sobotę skakał Dawid Kubacki. Jemu w dobrym skakaniu przeszkodziła jednak kontuzja pleców. 30-latek najgorzej skoczył w IV serii. - Mogę być zły tylko na siebie, bo w ostatnim skoku chciałem zaryzykować i coś zmienić. Przesadziłem z kierunkiem po wyjściu z progu. Muszę to przemyśleć, a w niedzielę skakać z czystą głową - ocenił zawodnik.

Niemcy odlecieli za daleko?

Na co będzie stać zespół Michala Doleżala w niedzielę? Czy Niemcy są poza zasięgiem? Ludzie Stefana Horngachera są na szczycie w prawie każdej serii. Świetnie latają Geiger i Eisenbichler, solidnie 11. indywidualnie Pius Paschke i 14. Constantin Schmid.

U Norwegów drugi Granerud, piąty Robert Johansson, 13. Daniel Andre Tande i 22. Johann Andre Forfang nie wyglądają już na aż tak mocną paczkę jak ta niemiecka. W sobotę nam wyjątkowo nie wyszła druga seria (słabsze skoki Kubackiego i Stękały), po pierwszej byliśmy blisko i Norwegów, i Niemców. Wyniki wyglądały tak:

  1. Niemcy 829,5 pkt
  2. Norwegia 817
  3. Polska 813,1