Były rekordzista krytykował Kubackiego. Teraz uważa Polaków za faworytów MŚ w lotach

- Jeśli prognozy pogody się sprawdzą, faworytami będą Polacy i Niemcy - mówi były rekordzista świata w długości skoku narciarskiego, Johan Remen Evensen. Czy rzeczywiście Norwegowie nie będą rządzić na MŚ w lotach w Planicy? Są przecież najlepszymi lotnikami ostatnich lat i są w formie. W czwartek w Planicy treningi od godz. 13.30 i kwalifikacje o 16. Relacje na żywo na Sport.pl

1. Halvor Egner Granerud. 2. Robert Johansson. 3. Marius Lindvik. Tak wyglądało podium ostatniego konkursu Pucharu Świata w skokach. Pięć dni temu w Niżnym Tagile oglądaliśmy pokaz mocy Norwegów. A w lotach narciarskich takie pokazy podopieczni Alexandra Stoeckla dają regularnie. Dwa lata temu w Oberstdorfie mistrzem świata został Daniel Andre Tande. Złoto zdobyła też norweska drużyna. Ona najlepsza była również na przedostatnich MŚ - w 2016 roku w Tauplitz.

Zobacz wideo Na co stać polskich skoczków? "Stoch jest zmotywowany i bardzo dobrze przygotowany"

"Norwegowie połykają metry"

- Po pierwsze Norwegowie mają do lotów warunki. Są wysocy, mają świetnie zbudowane ciała. Na progu zachowują się wspaniale, wszyscy niemalże jednakowo, a kiedy już błyskawicznie złożą się do lotu, to korzystają ze swojej dużej powierzchni nośnej i odlatują - tak na Sport.pl ich sukcesy na największych skoczniach tłumaczył kiedyś Jan Szturc.

- Wzrost to jeden z atutów na skoczniach mamucich. Ale ważniejsze jest jak najmniejsze otwieranie się przy odbiciu. Norwegowie od razu na progu, ułamki sekund po wyjściu z niego, mają zamknięty układ nośny, narta idzie u nich płasko, oni nie biorą na siebie pędu powietrza, opory są jak najmniejsze, dzięki temu nabierają prędkości nad bulą. Widać, jak oni pięknie na 100-130 metrze odchodzą od zeskoku, jak łapią wyższą parabolę i połykają metry. Widać, że mają idealną technikę do lotów - tłumaczył odkrywca talentów m.in. Adama Małysza, Piotra Żyły i Aleksandra Zniszczoła.

Czy Żyła, Zniszczoł, a także Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Klemens Murańka i Andrzej Stękała (całą szóstkę Michal Doleżal zgłosi do treningów, a później wybierze czwórkę do kwalifikacji) będą latali w Planicy nie gorzej niż norwescy faworyci mistrzostw? O tym rozmawiamy z Johanem Remensem Evensenem. Polscy kibice zapewne pamiętają, jak Norweg krytykował Dawida Kubackiego za - w jego odczuciu - niewłaściwie manifestowaną radość po zdobyciu mistrzostwa świata w Seefeld w 2019 roku.

Ale Evensen to nie tylko wyrazisty ekspert telewizji NRK. W niedalekiej przeszłości był świetnym lotnikiem. Ze swych sześciu podiów w Pucharze Świata aż cztery wywalczył na skoczniach mamucich. Na jednej z nich - w Vikersundzie - odniósł też swoje jedyne zwycięstwo w karierze. I tam w lutym 2011 roku dwukrotnie bił rekord świata w długości skoku. Najpierw doleciał do 243. metra, o cztery metry poprawiając wynik Bjoerna Einara Romoerena z Planicy z 2005 roku. Następnie jeszcze wyśrubował rekord, osiągając 246,5 m.

 

Ten rezulat był najlepszym w historii przez cztery lata. W 2015 roku na Vikersundbakken 250 m uzyskał Peter Prevc, a 251,5 - Anders Fannemel. W 2017 roku na tej samej skoczni 252 m poleciał Robert Johansson, a 253,5 m - Stefan Kraft. Wynik Austriaka pozostaje do dziś rekordem świata.

Łukasz Jachimiak: Powiesz mi, który z Norwegów zostanie mistrzem świata?

Johan Remen Evensen: Myślę, że mocny będzie Halvor Egner Granerud [jest liderem Pucharu Świata, wygrał trzy ostatnie konkursy], ale Norwegowie zawsze są najlepsi, gdy na skoczniach jest wiatr z przodu, a w trakcie tych mistrzostw będzie wiało raczej z tyłu. Jeśli prognozy pogody się sprawdzą, to faworytami będą Polacy i Niemcy.

Potrafisz wyjaśnić, dlaczego tak jest, że Norwegom sprzyjają inne warunki niż Polakom i Niemcom?

- Wszystko sprowadza się do techniki. Norwegowie nie wychodzą tak mocno z progu, za to są naprawdę najlepsi w utrzymywaniu prędkości lotu, świetnie układają się w powietrzu. Przy podmuchach z przodu to kluczowa umiejętność. A nie moc na progu. Niestety, na wiatr z tyłu nasi skoczkowie są wrażliwi.

Wszyscy? Granerud też?

- Oczywiście on może sobie poradzić najlepiej. Ale nie dlatego, że odróżnia go technika. On po prostu jest teraz w takiej formie, która pozwala dobrze skakać w każdych warunkach.

Obawiasz się, że to będą mistrzostwa Polaków i Niemców, a który z Polaków może zdobyć medal?

- Wszyscy! To znaczy całą trójkę Stoch - Żyła - Kubacki na to stać. Szczególnie przy wietrze z tyłu.

Który z Polaków ma według Ciebie najlepszą technikę do lotów?

- Stoch. On umie się szybko i ładnie ułożyć na nartach. I Żyła. Oni dwaj ze wszystkich Polaków są technicznie najlepsi.

Ale to jest technika na miarę tej norweskiej?

- Tak. I dodatkowo u Stocha jest większa moc wybicia.

U Żyły jej nie ma?

- Moim zdaniem na progu Żyła nie jest aż tak mocny, jak Stoch. Ale sam wiesz, że to nie znaczy, że Żyła nie będzie odlatywał, ha, ha.

Pracujesz na mistrzostwach jako ekspert?

- Niestety, nie ma mnie w Planicy. Telewizja NRK kazała zostać nam w Oslo. Takie są wytyczne wobec pandemii koronawirusa.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: