Eisenbichler przeszedł do historii Pucharu Świata! Nikt nie zaliczył jeszcze takiej wpadki!

Markus Eisenbichler dokonał w sobotę w Niżnym Tagile wyjątkowego "wyczynu". Niemiec swoim fatalnym występem w drugiej serii przeszedł do historii skoków, o czym poinformował Adam Bucholz z portalu Skijumping.pl.

W sobotę w Niżnym Tagile odbył się pierwszy z dwóch zaplanowanych na ten weekend konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich. Po pierwszej serii prowadził lider PŚ Niemiec Markus Eisenbichler. Niemiec skoczył aż 136,5 metra. Nad drugim Halvorem Granerudem miał 11 punktów przewagi.

Zobacz wideo Na co stać polskich skoczków? "Stoch jest zmotywowany i bardzo dobrze przygotowany"

Historyczny występ Markusa Eisenbichlera

Tymczasem w drugiej serii Eisenbichler podczas skoku dostał mocnego podmuchu wiatru w plecy i spadł na 80. metrze. Efekt? W klasyfikacji sobotniego konkursu zajął dopiero 28. miejsce. Wygrał Granerud.

Gabriel Benitez znokautował Justina JaynesaCo za kopnięcie w UFC! Rywal padl na deski jak rażony piorunem [WIDEO]

- Sobotni występ Markusa Eisenbichlera (z 1. na 28. pozycję) to największy spadek lidera konkursu PŚ na półmetku od czasów zawężenia serii finałowej do 30 skoczków (sezon 1996/97) - poinformował Adam Bucholz z portalu Skijumping.pl.

W klasyfikacji generalnej PŚ liderem jest teraz Granerud. Eisenbichler spadł na drugie miejsce, traci do Norwega 17 punktów. Obaj zawodnicy są głównymi faworytami niedzielnych zawodów na skoczni w Niżnym Tagile. Początek kwalifikacji o godzinie 14:30. Pierwsza seria konkursowa ruszy od 16:00. Relacje na Sport.pl. 

Niedzielny konkurs skoków rozpocznie się wcześniej niż w sobotę! O której obejrzeć zawody w Niżnym Tagile?Niedzielny konkurs skoków rozpocznie się wcześniej niż w sobotę! O której obejrzeć zawody w Niżnym Tagile?

Paweł Wąsek, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot, Stefan Hula i Tomasz Pilch - tych sześciu Polaków Michal Doleżal wybrał jako skład kadry do Niżnego Tagiłu na dwa konkursy Pucharu Świata. W domu odpoczywają i przygotowują się do mistrzostw świata w lotach (10-13 grudnia) m.in. Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Spośród rezerwowych najlepiej w sobotę w Rosji spisał się Zniszczoł, który był szósty.