Polacy nie wystartują w Pucharze Świata w Engelbergu? Szwajcaria wprowadza 10-dniową kwarantannę

Polscy skoczkowie narciarscy mogą nie wystartować w zawodach Pucharu Świata w Engelbergu! Szwajcaria od 14 grudnia wprowadzi 10-dniową kwarantannę dla obywateli kilku krajów, w tym Polaków.

Tym samym start kadry prowadzonej przez Michała Doleżala w zawodach Pucharu Świata w Engelbergu w w dniach 19 i 20 grudnia jest mocno zagrożony. Czołowi polscy zawodnicy będą bowiem rywalizować tydzień wcześniej w mistrzostwach świata w lotach narciarskich w słoweńskiej Planicy.

Zobacz wideo Na co stać polskich skoczków? "Stoch jest zmotywowany i bardzo dobrze przygotowany"

Niecodzienna dyskwalifikacja Johanna Andre Forfanga po błędzie jego trenera, Alexandra StoecklaWpadka trenera Norwegów! Spowodował dyskwalifikację zawodnika! "Byłem w szoku"

Polscy skoczkowie nie będą mogli pojechać na zawody PŚ w Engelbergu?

Szwajcaria od 14 grudnia wprowadzi 10-dniową kwarantannę dla osób przybywających m.in. z Polski. Oznacza to, że polscy skoczkowie prawdopodobnie nie będą mogli pojechać na ostatnie zawody PŚ, przed Turniejem Czterech Skoczni. Istnieje jednak szansa, że szwajcarskie władze zrobią wyjątek dla zawodników startujących w zawodach rangi Pucharu Świata.

Podobną decyzję co Szwajcaria, ma podjąć Austria, która również planuje wprowadzenie kwarantanny (od 19 grudnia do 10 stycznia) dla obywateli innych krajów, w tym Polaków.

Obecnie skoczkowie rywalizują w Niżnym Tagile w kolejnych zawodach PŚ, które odbędą się w sobotę i niedzielę. Do Rosji pojechała kadra rezerwowa naszych zawodników. W tym gronie znaleźli się Paweł Wąsek, Stefan Hula, Maciej Kot, Aleksander Zniszczoł, Jakub Wolny i Tomasz Pilch.

W rywalizacji nie wezmą udziału najlepsi Polacy: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Murańka i Andrzej Stękała po konkursach w Ruce wrócili do kraju i w Zakopanem spokojnie trenują przed mistrzostwami świata w lotach narciarskich

Obiecujące skoki polskiej rezerwy w Niżnym Tagile na treningach

Za nami pierwsze dwa treningi, w których polskie rezerwy wypadły całkiem nieźle. Najlepszy z biało-czerwonych był Aleksander Zniszczoł, który zajął 10. miejsce po skoku na 123 metry. 18. pozycja przypadła Pawłowi Wąskowi (121,5 metra), 26. Jakubowi Wolnemu (121 metrów), 28. Maciejowi Kotowi (118,5 metra), 36. Stefanowi Huli (118 metrów), a 42. Tomaszowi Pilchowi (114,5 metra). 

Granerud i EisenbichlerKontrowersyjne oceny za styl w Kuusamo. Polski sędzia dostanie punkty karne za ocenę dla Stocha

W drugiem treningu najwyżej z polskiej kadry tym razem uplasował się Paweł Wąsek. Polak zajął siódme miejsce po skoku na 126,5 metra. O pół metra dalej od Wąska skoczył Aleksander Zniszczoł, który zajął czternaste miejsce. Pozostali Polacy znaleźli się w czwartej i piątej "dziesiątce" - Jakub Wolny był (120,5 metra) 31., Tomasz Pilch (118,5 metra) 33., Maciej Kot (116,5 metra) 36., a Stefan Hula (110,5 metra) zakończył rywalizację na 47. miejscu.  

Obecnie trwają kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego PŚ w Niżnym Tagile, które można śledzić tutaj.