Alarm! Fatalne informacje przed niedzielnym konkursem. Skoki mogą zostać storpedowane

Niestety, potwierdziły się złe prognozy meteorologiczne dla Wisły. I gdy wydawało się, że organizatorzy wygrali walkę z przygotowaniami zeskoku i zabezpieczeniem sanitarnym, to z drugiej strony uderzyła w nich pogoda, która może storpedować niedzielny konkurs.

W niedzielę od rana jest w Wiśle słonecznie, mroźno, ale też niestety wietrznie. Na Malince da się wyczuć zauważalne podmuchy wiatru, których nie było w poprzednich dniach. Niestety, oznacza to, że potwierdzają się złe prognozy modelu ICM. 

Zobacz wideo "Stoch jest zmotywowany i bardzo dobrze przygotowany"

W ciągu dnia wiatr ma się jeszcze nasilać i podmuchy mogą osiągnąć nawet 15-20 m/s. W okolicach godziny 16 wiatr powinien stopniowo zanikać, ale nadal ma utrzymywać się w okolicach 5 m/s, a podmuchy mogą dochodzić do 10 m/s. Niestety, może to oznaczać olbrzymie problemy dla organizatorów. A jeśli uda się doprowadzić do zawodów, to mogą być one bardzo loteryjne i mocno przeciągane.  Poprawiać powinno się dopiero około 18, ale nadal będzie wiać mocniej niż w sobotę.

8+30+8: Doleżal wyjaśnia, dlaczego Polacy nie polecą do Finlandii. Tak będzie wyglądać podróż8+30+8: Doleżal wyjaśnia, dlaczego Polacy nie polecą do Finlandii. Tak będzie wyglądać podróż

Wiatrołapy wreszcie się przydadzą

W Wiśle wszyscy liczą na to, że w niedzielę przydadzą się wiatrołapy, które są zlokalizowane po prawej stronie zeskoku (patrząc od dołu). Paradoks siatek polega jednak na tym, że gdy ich nie było, to zawodnicy bardzo narzekali na wiatr zawiewający z tamtego rejonu, ale jak je zamontowano, to większość konkursów... rozgrywano przy wietrze wiejącym od dołu skoczni. Tak też było w sobotnim konkursie, bo jeszcze na buli skoczkowie mieli jeszcze wiatr pod narty, a dopiero na dole panowała cisza lub pojawiał się lekki wiatr w plecy. 

Duże problemy Kamila Stocha w Wiśle! Co z niedzielnym konkursem indywidualnym?Duże problemy Kamila Stocha w Wiśle! Co z niedzielnym konkursem indywidualnym?

Kto może wygrać w Wiśle?

Loteryjny konkurs może oznaczać niespodziewanego zwycięzcę pierwszych indywidualnych zawodów. Jeśli jednak okazałoby się, że wiatr nie wpłynie mocno na rywalizację (co jest mało prawdopodobne), to wśród głównych faworytów konkursu powinniśmy znaleźć wracającego do wysokiej formy Michaela Hayboecka i coraz lepiej skaczącego Halvora Egnera Graneruda. Chociaż w jego przypadku trudniej będzie o zwycięstwo, gdy pojawi się wiatr w plecy. Bardzo mocni są również Niemcy, o których Stefan Horngacher powiedział w sobotę, że wcale nie skakali dobrze, a i tak zajęli drugie miejsce. Przy wietrze w plecy mocny będzie Karl Geiger, a trzeba uważać również na Markusa Eisenbichlera. Z dobrej strony pokazuje się też Yukija Sato, który świetnie skakał w ostatnich probach w Japonii. Z Polaków największe szanse można dawać Dawidowi Kubackiemu, który w sobotę pokazał, że bardzo szybko potrafi przestawić się na tryb startowy. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała sytuacja z Kamilem Stochem, który w sobotę walczył z migreną. Jeśli wróci do pełni sił, to też będzie miał duże szanse na podium.