Piotr Żyła znów odlatuje. "Jakby ktoś podszedł, to mógłby w zęby dostać"

- Jakiś objaw formy się pojawił - stwierdził Piotr Żyła. Po piątkowych treningach i kwalifikacjach powtarzał, że jego forma jest bezobjawowa. Po trzecim miejscu w sobotniej drużynówce bardzo wyraźne były objawy typowego dla niego humoru.

Dobre, pewne skoki i spokojnie wywalczone miejsce na podium - tak Polacy zaczęli sezon Pucharu Świata. Nasza drużyna w składzie Żyła, Klemens Murańka, Dawid Kubacki, Kamil Stoch, była w sobotę w Wiśle trzecia, za Austrią i Niemcami. A indywidualnie wyróżnili się Kubacki i Żyła, którzy mieli czwartą i szóstą notę.

Zobacz wideo Na co stać polskich skoczków? "Stoch jest zmotywowany i bardzo dobrze przygotowany"

"Jak ktoś by podszedł, to mógłby zęby stracić"

- Jakiś objaw formy się pojawił. Przynajmniej w pierwszym skoku - ocenił Żyła. W pierwszej serii doleciał do 129. metra. To był czwarty najlepszy wynik. W drugiej rundzie lądował o 1,5 metra bliżej. - W drugim skoku ja już wyleciałem z progu, a narta nie. Brakło 10 metrów. Albo i 12 - analizował, sugerując, że mógł dolecieć nawet do rekordu skoczni (139 m Stefana Krafta). - Bywa i tak, że narta nie wyjdzie. Nie wiem, może trochę zapięcia ją przychwyciły. Macie może WD-40? To przesmaruję i już będzie dobrze - pytał.

8+30+8: Doleżal wyjaśnia, dlaczego Polacy nie polecą do Finlandii. Tak będzie wyglądać podróż8+30+8: Doleżal wyjaśnia, dlaczego Polacy nie polecą do Finlandii. Tak będzie wyglądać podróż

Stojąc przed dziennikarzami Żyła właściwie nie potrzebował pytań. Na stwierdzenie, że jego narty falują, odpowiedział: "Ptak też skrzydłami macha, nie?". Później zapewniał, że cieszy się, widząc przedstawicieli różnych redakcji. I wspominał, że w marcu był już zmęczony i wtedy "jak ktoś by podszedł, to mógłby zęby stracić".

Tajemnica słabszego występu Stocha rozwiązana. Mógł zostać wycofany z konkursuTajemnica słabszego występu Stocha rozwiązana. Mógł zostać wycofany z konkursu

W niedzielę walka o podium?

W Wiśle po Żyle widać, że jego dyspozycja rośnie. W piątek zaczął od 43. miejsca w pierwszym treningu, w drugiej serii był już 17, a w kwalifikacjach - 10. Czy jego szósta nota z drużynówki wskazuje, że w niedzielnym konkursie indywidualnym może walczyć nawet o podium? Początek zawodów o godzinie 16. Relacja na żywo na Sport.pl