Niespodzianka w polskich skokach! Profesjonalnie skacze od dwóch lat, pokonał zawodników Doleżala

Polscy skoczkowie rozczarowali w Letnim Pucharze Kontynentalnym. Najbardziej niespodziewany wynik zaliczył Jarosław Krzak, który nie znajduje się w żadnej z dwóch kadr narodowych. 20-latek profesjonalnie zaczął uprawiać skoki zaledwie dwa lata temu, a teraz pokonał takich skoczków, jak Maciej Kot, Kacper Juroszek czy Jakub Wolny, którzy trenują w kadrze Michala Doleżala!

Polscy skoczkowie rozczarowali w czasie Letniego Pucharu Kontynentalnego w Wiśle. Zawody były zorganizowane nie tylko po to, by nasi skoczkowie mieli możliwość rywalizowania w czasie pandemii, ale także, by wywalczyć siódme miejsce na pierwszą część zimowego sezonu. Niestety okazało się, że nawet to się nie udało.

Zobacz wideo Michal Doležal ocenił formę polskich skoczków

W piątek najlepszy z Polaków Aleksander Zniszczoł, który zajął czwarte miejsce. W sobotę zaś było dużo gorzej, bo najlepszy był Stefan Hula, który zajął ósmą pozycję, 9. był Klemens Murańka, a 11. Aleksander Zniszczoł. W Wiśle znów najlepszy był Niemiec Martin Hamann.

Największe objawienie wśród Polaków

Największym objawieniem Letniego Puchary Kontynentalnego jest jednak 20-letni Jarosław Krzak, który profesjonalne uprawianie skoków narciarskich zaczął tak naprawdę dopiero w drugiej klasie technikum mechatronicznego. To właśnie wtedy Polski Związek Narciarski utworzył tatrzańską i śląsko-beskidzką kadrę okręgową, która miała stanowić bezpośrednie zaplecze kadry juniorskiej. To właśnie do tej drugiej trafił 18-letni wówczas Krzak. Wcześniej Krzak też skakał na nartach, ale jak sam przyznał robił to bardziej rekreacyjnie, bo nie miał zbyt dużo czasu na trenowanie. - Wtedy wszystko zaczęło się na poważnie. Wcześniej w drugiej klasie gimnazjum rzuciłem szkołę mistrzostwa sportowego i zdecydowałem się na pójście do technikum. W kadrze pojawiło się wsparcie np. sprzętowe i to bardzo pomogło. Nie było jednak zbyt dużo czasu na treningi i tego się obawiałem. Teraz moja kariera mocno przyśpieszyła, bo intensywność treningów też jest wyższa. Naprawdę fajnie się z tym czuje - mowił Jarosław Krzak po zajęciu 23. miejsca w sobotnim konkursie LPK. W sobotę wyprzedził m.in Macieja Kota (26.), Jakuba Wolnego (42.) i Kacpra Juroszka (34.).

I dodał: - Teraz głównie trenuje pod skrzydłami Piotra Fijasa, ale mam też treningi ze Zbigniewem Klimowskim, który prowadzi kadrę juniorską. Bardzo chwale sobie współpracę z tymi trenerami.

Rodzice pomagają w karierze syna

Jarosław Krzak na arenie międzynarodowej zadebiutował w styczniowych zawodach FIS Cup w Zakopanem. I już wtedy pokazał się z bardzo dobrej strony na tle juniorów trenujących w kadrze C. Zajmował 13. i 16. miejsce i był jednym jasnym punktem na tle dość sporego marazmu. Widać jednak, że skokom narciarskim podporządkował całe życie, choć gdyby wybrał pracę w swoim zawodzie, to prawdopodobnie mógłby liczyć od razu na dużo większe pieniądze. Skoczek mocno interesuje się drukiem 3D, na jego Instagramie często można zauważyć, jak Krzak często bawi się w projektowanie różnych rzeczy. - Można powiedzieć, że mam wyjście awaryjnie. Fajnie mieć z tyłu głowy, że mam jakiś zawód - Obecnie poświęciłem się w stu procentach skokom. Bardzo dziękuje za to rodzicom, którzy pomagają mi finansowo. Ja zaś staram się dorabiać w pracach, które można wykonać zdalnie - mówił w sobotę.

Krzak z szansami na Puchar Świata

Podobnie było w Letnim Pucharze Kontynentalnym. O ile piątkowe zawody zupełnie mu nie wyszły, to w sobotę pokazał skoki na swoim poziomie. - Za bardzo się zestresowałem w debiucie. Przytłoczyła mnie liczba obowiązków, te wszystkie kontrole - mówił Krzak w sobotę. W niedziele wrócił jednak do skoków, które pokazywał w sobotnich treningach. A że potrafi dobrze skakać, potwierdzają wszyscy trenerzy, którzy mają z nim kontakt. - Skacze najlepiej z grupy młodych Polaków - mówią.

W czasie pierwszego zimowego weekendu w Wiśle Polska będzie mogła wystawić 12 zawodników. Po wrześniowych zawodach wydaje się, że Jarosław Krzak wysłał mocny sygnał do trenerów. - Fajnie by było skakać w Pucharze Świata. Bardzo bym się cieszył, gdybym mógł wtedy zadebiutować. Do Pucharu Świata jeszcze długa droga. Około 60 dni, więc zobaczymy, jaka będzie moja forma. Ja będę robił wszystko, co w mojej mocy - zakończył.

  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju