Szalony typ Piotra Żyły. Skoczkowie wytypowali zwycięzcę Ligi Mistrzów

Polscy skoczkowie również mocno żyją finałem Ligi Mistrzów, w którym Bayern Monachium zagra z PSG. Najlepsi skoczkowie pokusili się o wytypowanie zwycięzcy meczu. A Piotr Żyła zrobił to w swoim stylu.

Takiego konkursu w historii polskich skoków narciarskich jeszcze nie było! W najwyższej lidze skoków, biało-czerwoni zajęli całe podium, a w Letnim Grand Prix zdarzyło się to dopiero drugi raz w historii, bo w poprzednie lato taka sztuka udała się Japończykom w Hakubie. Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła wielokrotnie już jednak pokazywali, że potrafią wygrywać. W czasie ostatniego skoku konkursu doszło do załamania pogody. Potężna ulewa nie wystraszyła jednak Piotra Żyły, który był chętny do rozmawiania z dziennikarzami. 

Zobacz wideo

Żyła wytypował kolejny szalony wynik Bayernu. 

Mimo oberwania chmury rozbawiony Żyła podszedł do dziennikarzy i rzucił. - No co, rozmawiamy? Ja jestem chętny i gotowy - pokazał na swoją pelerynę i klapki.  Żyła stwierdził też, że za sobotni konkurs przyznałby sobie "siódemkę" w skali szkolnej. Polski skoczek został również zapytany o to, jak typuje finał Ligi Mistrzów. - Stawiam na 9:1 dla Bayernu Monachium - wypalił 33-latek.

Stoch ostrożny, ale ma swojego faworyta

Kamil Stoch był bardziej ostrożny i śmiał się z wypowiedzi Żyły. - Ja jestem sportowcem. Nie obstawiam wyników. Myślę jednak, że może to być ciekawy mecz. Obie drużyny są mocne. Osobiście skłaniałbym się jednak ku zwycięstwu Bayernu - powiedział Stoch, który jest wielkim kibicem Liverpoolu

Skoczkowie nie planują za to wspólnego oglądania meczu. Konkurs w Wiśle zakończy się około godziny 19.10. Później rozjadą się do domów, by odpocząć przed kolejnymi zgrupowaniami. - Mam nadzieję, że wszystko potoczy się tak, że zdążę wrócić do domu i będę mógł obejrzeć mecz - dodał Stoch. 

Drugi konkurs indywidualny w Wiśle-Malince zaplanowano na niedzielę i godzinę 17:30. Będą to ostatnie zawody tego sezonu Letniego Grand Prix w skokach narciarskich.

Więcej o: