Absurdalna sytuacja na konkursie letnich skoków. Skoczek mógł być zdziwiony notami

W słoweńskiej Mislinji odbyły się jedne z pierwszych zawodów w skokach narciarskich po epidemii koronawirusa. Wygrał je Timi Zajc, który po swoim skoku na 95 metrów dostał pięć not po 20 punktów od sędziów. To bardzo rzadka sytuacja, nawet w zawodach Pucharu Świata.

Zajc skoczył 95 metrów i przekroczył o dwa metry rozmiar skoczni w Mislinji. To jednak 3,5 metra bliżej od rekordu, który od siedmiu lat należy do Cene Prevca. Zajc może się jednak cieszyć innym osiągnięciem związanym z tym skokiem. 

Zobacz wideo Wilfredo Leon w programie "Wilkowicz Sam na Sam"

Niezwykły wyczyn Timiego Zajca na zawodach w Słowenii! Pięć razy po 20 punktów od sędziów!

Słoweniec podczas wygranych przez siebie zawodów dostał za tę próbę notę 20 punktów od wszystkich pięciu sędziów. To niecodzienna sytuacja - w Pucharze Świata skoków na pięć takich ocen było zaledwie sześć. Oddawali je Kazuyoshi Funaki, Sven Hannawald, Hideharu Miyahira, Wolfgang Loitzl, Peter Prevc i Jurij Tepes, który niedawno zakończył karierę. Zajc wygrał zawody w Mislinji prze Anze Laniskiem i Zigą Jelarem. 

Skoczek debiutował w Pucharze Świata w 2017 roku w Wiśle, gdy został zdyskwalifikowany w kwalifikacjach. Od tamtego momentu udało mu się sześć razy stanąć na podium zawodów PŚ, w tym raz je wygrać - podczas lotów narciarskich w Oberstdorfie w lutym 2019 roku. 

Przeczytaj także: