Kamil Stoch będzie miał swoją skocznię? "Długo była ruiną. Teraz będzie nowiuteńka"

Kamil Stoch obejmie patronat nad Średnią Krokwią w Zakopanem? MIstrz olimpijski wyraża sprzeciw wobec takiego pomysłu, natomiast historia pokazuje, że polscy skoczkowie narciarscy zostają w ten sposób wyróżniani. Prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego szuka sposobu.

Kamil Stoch wygłosił jasne stanowisko, w którym oświadczył na jakich warunkach zgodziłby się na nazwanie skoczni narciarskiej jego imieniem i nazwiskiem. Trzykrotnemu mistrzowi olimpijskiemu zaproponowano objęcie patronatu nad wyremontowaną Średnią Krokwią w Zakopanem. 

Zobacz wideo Janusz Gol wskazał najlepszego piłkarza i dwie najlepsze drużyny ekstraklasy [SEKCJA PIŁKARSKA #51]

- Nie myślę o tym, żeby ktoś wybudował skocznię i nazwał ją moim imieniem. Jeżeli w przyszłości faktycznie powstanie gdzieś jakaś nowa, to czemu nie. Nie chciałbym jednak, żeby specjalnie dla mnie przekształcano obecnie istniejące obiekty - cytuje Kamila Stocha "Przegląd Sportowy". 

Kamil Stoch patronem skoczni narciarskiej, która będzie spełniała odpowiednie warunki

Pomysł objęcia skoczni narciarskiej imieniem Kamila Stocha ochoczo poparł Andrzej Kozak, prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. Zauważając jednocześnie, że taki obiekt musiałby spełniać odpowiednie warunki, a Średnia Krokiew posiada już swojego patrona. 

- Średnia Krokiew długo była prawie ruiną i byłoby wstydem proponować Kamilowi przejęcie patronatu nad nią. Teraz, gdy dostaniemy ją nowiuteńką, idealnie pasowałaby do nazwania jej nazwiskiem Stocha. Komplikuje to odrobinę fakt, że ona też ma już patrona. To słynny Bronisław Czech - przyznaje Andrzej Kozak. 

Prezes TZN zauważa, że mimo obecnego patronatu Bronisława Czecha nad Średnią Krokwią o punkcie konstrukcyjnym na 95. metrze, włączenie nazwiska Kamila Stocha nie jest niewykonalne. Zgodnie z dokumentacją, Bronisław Czech sprawuje patronat jedynie nad wspomnianą skocznią, a nie całym kompleksem.

- Musimy to dokładnie sprawdzić, a także dowiedzieć się, jak od strony proceduralnej wygląda załatwianie takiego patronatu. No i oczywiście zapytać o zdanie władze miasta, Centralny Ośrodek Sportu oraz samego zainteresowanego. Jeśli Czech patronuje K90, to Stoch mógłby wtedy całemu kompleksowi. Albo odwrotnie, to da się na pewno ustalić. A warto kuć żelazo póki gorące, bo lepszej okazji może długo nie być. Szczególnie w Zakopanem, z którego przecież Kamil pochodzi i gdzie postawił pierwsze kroki w dyscyplinie - dodaje Andrzej Kozak. 

Głos w sprawie zabrał także Sebastian Danikiewicz, dyrektor formalnego zarządcy Średniej Krokwi, OPO Zakopane. - O pomyśle słychać od dwóch lat. I jako COS jesteśmy jak najbardziej za, bo Stoch zasługuje na taki pomnik. Od strony formalnej musi się tym jednak zająć PZN. A propozycję uchwalić minister sportu.