Skoki w Norwegii się sypią. Skoczek ogłosił publiczną zbiórkę pieniędzy na jego starty

Problemy w norweskiej federacji sprawiły, że nie utworzono kadry B w skokach narciarskich. Zawodnicy muszą sami zebrać pieniądze na opłacenie własnych startów. Andreas Granerud Buskum stworzył więc internetową zbiórkę, aby móc brać udział w zawodach w nadchodzącym sezonie.

Dziewięciu skoczków oraz sześć skoczkiń otrzymało powołania do norweskiej kadry A na sezon 2020/2021. W porównaniu do poprzedniego roku to powiększenie grupy narodowej z dwunastoosobowej drużyny. To jednak tylko przykrywka problemów finansowych, które dotknęły norweską federację narciarską. Nie zdecydowano się bowiem na powołanie kadry B.

Zobacz wideo Adam Małysz: W Lahti byłem potwornie zły. Nie wierzyłem w to, co robił Karl Geiger, że to taki fighter. Czułem, że inni coś mieli

Brak powołania kadry B w Norwegii oznacza brak dofinansowania startów. Z tego powodu Andreas Granerud Buskum, będący na zapleczu kadry A w ubiegłym sezonie, musi samemu zebrać pieniądze, aby móc startować w zawodach. Z tego powodu zorganizował zbiórkę w internecie.

- Budżet na cały sezon wynosi w moim wypadku ok. 190 tys. norweskich koron (ok. 80 tys. złotych). Chcąc związać koniec z końcem, łączę treningi z pracą. Nie jest to idealne, ale chcę dawać z siebie maksimum. Moim największym sponsorem jest w obecnej sytuacji moja rodzina - podkreślił 24-letni Buskum.

Buskum w ubiegłym sezonie dziewięciokrotnie pojawiał się w zawodach Pucharu Świata. Ośmiokrotnie startował w konkursie, a raz udało mu się zdobyć punkty - zajął 25. miejsce podczas konkursu we włoskim Val di Fiemme, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze. W klasyfikacji generalnej został sklasyfikowany na 64. miejscu.

Przeczytaj także: