Hannawald zaskoczył Małysza i przeszedł do historii. Zdradził tajemnicę swojego sukcesu

Sven Hannawald w 2002 roku przeszedł do historii. Został pierwszym zawodnikiem, który zdołał wygrać wszystkie cztery konkursy podczas jednej edycji Turnieju Czterech Skoczni. Niemiec wspominał swój wielki sukces w rozmowie z portalem spox.com. - Nie byłem faworytem. Zwycięstwem w Oberstdorfie zaskoczyłem Adama Małysza - mówił.

Młody zawodnik rozpoczynał swoją karierę w byłej Niemieckiej Republice Demokratycznej. - Mój ojciec opowiedział mi, że za każdym razem, gdy przyjeżdżaliśmy na nową skocznię, ja znikałem. Zawsze szukałem osoby, która powie mi, jaki jest rekord obiektu. To nie była arogancja, tylko moje wewnętrzne pragnienie. Chciałem skoczyć najdalej ze wszystkich, żeby po zawodach rekord skoczni był mój. Bez tego perfekcjonizmu nie osiągnąłbym takiego sukcesu w tak młodym wieku - podkreślił w wywiadzie udzielonym spox.com.

Zobacz wideo Adam Małysz: W Lahti byłem potwornie zły. Nie wierzyłem w to, co robił Karl Geiger, że to taki fighter. Czułem, że inni coś mieli

Sven Hannawald swoim sukcesem zaskoczył Małysza. "Nie byłem faworytem"

Wspomniał w nim również swój największy sukces. Sven Hannawald w 2002 roku już na zawsze zapisał się w historii skoków narciarskich, stając się pierwszym, któremu udało się wygrać we wszystkich konkursach jednej edycji Turnieju Czterech Skoczni. - W sezonie 2001/02 miałem dużo pewności siebie i spokoju, ale nigdy nie myślałem o tym, że mogę wygrać Turniej Czterech Skoczni. Nie byłem faworytem. Adam Małysz był w formie i bardzo zaskoczyłem go zwycięstwem w Oberstdorfie. Okrutne były dni przed ostatnim konkursem w Bischofshofen. Miałem 20 punktów przewagi, ale nie mogłem zignorować wszystkich myśli, które do mnie przyszły. Cieszyłem się z każdej zaplanowanej minuty, kiedy nie musiałem spędzać czasu w pokoju - opisywał Niemiec. 

W dniu wielkiego zwycięstwa czuł się jak gladiator. - Byłem kompletnie zakręcony, miałem wiele oczekiwań. Jestem dumny, że jako pierwszy zdobyłem Wielki Szlem. Natychmiast potem pomyślałem o małym Svenie, który marzył w dzieciństwie o wygranej w tournée i spełnił to pragnienie po wielu latach - powiedział Hannawald. Jego wielki wyczyn powtórzyli Kamil Stoch w 2017 i Ryoyu Kobayashi w 2018 roku.

Niemiec poza 50. Turniejem Czterech Skoczni zdobywał także złoto mistrzostw świata w lotach w Vikersund w 2000 roku oraz dwa lata później w Harrachovie. Zakończył karierę w 2004 roku, a obecnie jest ekspertem telewizji Eurosport. Więcej o sportach zimowych przeczytasz na sportsinwinter.pl

Przeczytaj także:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: