Polski skoczek krytykuje nową datę MŚwL w Planicy. "Zły pomysł"

Słoweńcy przenieśli mistrzostwa świata w lotach narciarskich na grudzień 2020 roku. Polski skoczek Maciej Kot nie jest do końca zadowolony z lotów już na początku sezonu zimowego. - To zły pomysł - twierdzi skoczek.

Słoweńcy podali, że mistrzostwa świata w lotach w Planicy odbędą się jeszcze w 2020 roku. Zawody mają zostać rozegrane w drugiej połowie grudnia, ale jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Można stwierdzić, że jest to bezprecedensowe wydarzenie, bo imprezy mistrzowskie nigdy nie były rozgrywane w tak wczesnej fazie sezonu.

Zobacz wideo Adam Małysz: W Lahti byłem potwornie zły. Nie wierzyłem w to, co robił Karl Geiger, że to taki fighter. Czułem, że inni coś mieli

Maciej Kot twierdzi, że loty w grudniu mogą nie być bezpieczne

Sprawę mistrzostw świata skomentował polski skoczek, Maciej Kot. Polak nie jest zadowolony z mistrzostw w tak wczesnej fazie sezonu. - Zły pomysł - nie pamiętam lotów na mamucie już w grudniu. Zazwyczaj pierwsze loty na tak dużej skoczni odbywają się po nowym roku, po Turnieju Czterech Skoczni a mistrzostwa świata w lotach organizuje się na sam koniec sezonu. (...). Innym problemem jest bezpieczeństwo. Okres od pierwszych skoków na śniegu do pierwszych skoków w Planicy może być niewystarczający, by dobrze wczuć się w warunki zimowe i przygotować na tyle dobrą formę, bezpieczną, żeby poradzić sobie później na mamucie - powiedział Maciej Kot w rozmowie z TVP Sport. 

Grudniowe loty narciarskie będą nowością dla skoczków narciarskich. Te zwykle rozgrywa się w drugiej części sezonu, gdy dużo łatwiej jest naśnieżyć skocznie, a zawodnicy czują się bardzo pewnie na skoczniach. Niestety, grudniowe mistrzostwa mogą nie być łatwe, choćby ze względu na to, że nadal nie wiadomo, jaki los czeka Letnie Grand Prix. To może zostać w całości lub częściowo odwołane w związku z koronawirusem i kwestiami finansowymi.

Dużo mniej krytyczny był z kolei Kamil Stoch, który był gościem programu "Okno na Sport" w Eurosporcie. Skoczek zauważył jednak wynikające z tego problemy. - Wydaje mi się, że temat można rozpatrywać z różnej strony. Może faktycznie nie będziemy odpowiednio "obskakani", ale z tym musi się przecież zmierzyć cała stawka. Z drugiej strony na początku sezonu mamy najwięcej siły, a rywalizacja na mistrzostwach świata w lotach trwa trzy-cztery dni - powiedział Stoch.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: