Sport.pl

Kamil Stoch skomentował niecodzienny termin MŚwL w Planicy. "Musimy się z tym zmierzyć"

Kamil Stoch skomentował przeniesienie mistrzostw świata w lotach narciarskich na grudzień 2020 roku. Stoch wypowiedział się też o niecodziennym terminie rywalizacji. - Może faktycznie nie będziemy odpowiednio "obskakani", ale z tym musi się przecież zmierzyć cała stawka - powiedział Stoch w rozmowie z Eurosportem.

Słoweńcy podali, że mistrzostwa świata w lotach w Planicy odbędą się jeszcze w 2020 roku. Zawody mają zostać rozegrane w drugiej połowie grudnia, ale jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Można stwierdzić, że jest to bezprecedensowe wydarzenie, bo imprezy mistrzowskie nigdy nie były rozgrywane w tak wczesnej fazie sezonu.

Sprawę mistrzostw świata skomentował Kamil Stoch, który był gościem programu "Okno na Sport" w Eurosporcie. - Słyszałem o tym temacie. Jeżeli nie byłoby to kosztem lotów marcowych, to jak bardziej. Byłbym za tym, żeby dwa razy w sezonie skorzystać z przyjemności, jaką daje obiekt w Planicy. 

Zobacz wideo Adam Małysz: W Lahti byłem potwornie zły. Nie wierzyłem w to, co robił Karl Geiger, że to taki fighter. Czułem, że inni coś mieli

Stoch skomentował niecodzienny termin mistrzostw

Grudniowe loty narciarskie będą nowością dla skoczków narciarskich. Te zwykle rozgrywa się w drugiej części sezonu, gdy dużo łatwiej jest naśnieżyć skocznie, a zawodnicy czują się bardzo pewnie na skoczniach. Niestety, grudniowe mistrzostwa mogą nie być łatwe, choćby ze względu na to, że nadal nie wiadomo, jaki los czeka Letnie Grand Prix. To może zostać w całości lub częściowo odwołane w związku z koronawirusem i kwestiami finansowymi. 

- Wydaje mi się, że temat można rozpatrywać z różnej strony. Może faktycznie nie będziemy odpowiednio "obskakani", ale z tym musi się przecież zmierzyć cała stawka. Z drugiej strony na początku sezonu mamy najwięcej siły, a rywalizacja na mistrzostwach świata w lotach trwa trzy-cztery dni - dodał Stoch

Stoch o odwołaniu mistrzostw świata w Planicy

Kamil Stoch w swojej karierze wygrał już praktycznie wszystko. W kolekcji brakuje mu tylko złotego medalu mistrzostw świata w lotach. Wydaje się, że Polak może żałować faktu, że ostatnie zawody w sezonie zostały odwołane przez koronawirusa. - Nie chce powiedzieć, że szykowałem się tylko i wyłącznie do lotów. Mógłbym przecież opowiadać, że przygotowywałem się do lotów, i żałuje, że odwołali Planicę, bo bym walczył o zwycięstwo. Tego się nie dowiemy nigdy. Mi też przydarzały się wpadki, jak choćby w Trondheim na treningach. Poziom był bardzo wysoki. Czułem się jednak dobrze, byłem przygotowany i czułem, że ta dyspozycja jest wysoka i stabilna. Przede wszystkim chciałem polatać w Vikersund, tam mielibyśmy prawdziwy sprawdzian, kto jak się czuje na lotach - zakończył Kamil Stoch. 

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju