Skandaliczne decyzje sędziów podczas MŚJ w skokach. Pechowy występ Polaków

Tomasz Pilch zajął 9. miejsce w mistrzostwach świata juniorów w niemieckim Oberwiesenthal. Najlepszy okazał się Austriak Peter Resinger. Zawody zostaną jednak zapamiętane z powodu skandalicznych decyzji sędziów, przez które wielu zawodników nie miało żadnych szans na walkę o medale.

Od początku konkursu w Oberwiesenthal karty rozdawał wiatr. Jury często obniżało belkę startową, jednak, gdy korzystny wiatr osłabł, nie podjęto decyzji o jej podniesieniu. Z tego powodu wielu faworytów konkursu musiało pożegnać się z szansami walki o medale.

Zobacz wideo Michal Doležal o planie kadry na kolejne zawody

Po pierwszej serii na bardzo dobrej, szóstej pozycji plasował się Tomasz Pilch. Do drugiej serii awansował komplet Polaków, bo oprócz Pilcha, 15. miejsce na półmetku zawodów zajmował Adam Niżnik, 25. był Mateusz Gruszka, a 27. Kacper Juroszek.

W rundzie finałowej wiatr nie przestawał wpływać na przebieg zawodów. Często zmieniał swoją siłę, a sędziowie nie dostosowywali długości najazdu do panujących w danej chwili warunków. Z tego powodu Polacy spadli w klasyfikacji końcowej konkursu. Tomasz Pilch ostatecznie zajął 9. miejsce, Adam Niżnik był 23., Kacper Juroszek 27., a Mateusz Gruszka 30.

Zawody wygrał Austriak Peter Resinger, który w drugiej serii utrzymał przewagę nad Sanderem Voassanem Eriksenem. Norweg po swoim pierwszym skoku złożył protest dotyczący niekorzystnych decyzji sędziów, który został przyjęty, przez co powtarzał swoją próbę w pierwszej serii. Na niewiele się to jednak zdało, bo skoczył nieco słabiej niż za pierwszym razem. Brąz zdobył Słoweniec Mark Hafnar.