Sport.pl

Kamil Stoch skomentował piąte miejsce w Lahti. Niecodzienny błąd. "Oszukałem przeznaczenie"

Kamil Stoch, który w piątkowym konkursie zajął piąte miejsce, opowiedział o tym, czego zabrakło do piątego w sezonie podium Pucharu Świata. Okazuje się, że Polak popełnił niecodzienny (jak na niego) błąd, który mógł zabrać kilka metrów.

- Skoki dobre, ale jak się okazuje, za wczesne. To mi się praktycznie nie zdarza. Życie trochę mnie zaskoczyło, ale ja je też zaskoczyłem. Oszukałem przeznaczenie. Zacząłem odbicie za wcześnie i właśnie przez to brakowało mi dobrej energii i prędkości w locie. To są drobne detale, którą robią różnice. Sprawiają, że jesteś na podium, w szóstce lub poza dziesiątką - powiedział Kamil Stoch w rozmowie ze skijumping.pl.

Zobacz wideo

Wideo pochodzi z serwisu VOD

Warto jednak zauważyć, że nie były to duże błędy, a Polakowi zabrakło naprawdę niewiele, bo zaledwie 1,7 pkt do podium, czyli de facto mniej niż metr. Stoch uwielbia skakać w Lahti i trzy razy już tam wygrywał i raz był na trzecim miejscu. Salpauselka to stary obiekt, który charakteryzuje się prawdopodobnie najbardziej stromym najazdem w Pucharze Świata. Dodatkowo skoczkowie mówią o bardzo krótkim "przejściu" (czyli krótkim wypłaszczeniu), które zmusza do szybkiego odbicia z progu - to z kolei premiuje nieco niższych zawodników, jak właśnie Stoch czy Kraft. 

Za wczesne odbicie zdarza się rzadko

Większość skoczków, w tym prawie zawsze Kamil Stoch, spóźnia wyjście z progu, bo niezwykle trudno jest wykonać odbicie idealnie w próg skoczni. Dla samego skoku jest jednak gorsze niż spóźnienie odbicia (i to spóźnienie nawet o pół metra), bo od razu wytraca się dużo prędkości w locie, a próg nie oddaje tyle mocy, co powinien. Przyjmuje się, że na granicy rozbiegu skoczek powinien mieć niemal wyprostowane kolana (kąt między udami i łydkami powinien wynosić około 140 stopni).

W piątek Polakom nie pomogło

Kamil Stoch zajął piąte, a Dawid Kubacki szóste miejsce w piątkowych zawodach Pucharu Świata w fińskim Lahti. Żadnemu z pozostałych Polaków nie udało się awansować do drugiej serii, a co za tym idzie zdobyć punktów do klasyfikacji generalnej. Zwyciężył Austriak Stefan Kraft, który wyprzedził Niemca Karla Geigera i Norwega Daniela Andre Tande.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (14)
Kamil Stoch skomentował piąte miejsce w Lahti. Niecodzienny błąd. "Oszukałem przeznaczenie"
Zaloguj się
  • kajotgw

    Oceniono 3 razy 3

    "Większość skoczków, w tym prawie zawsze Kamil Stoch, spóźnia wyjście z progu, bo niezwykle trudno jest wykonać odbicie idealnie w próg skoczni. Dla samego skoku jest jednak gorsze niż spóźnienie odbicia (i to spóźnienie nawet o pół metra), bo od razu wytraca się dużo prędkości w locie, a próg nie oddaje tyle mocy, co powinien."

    Piąty raz czytam i dalej nie kumam co jest gorsze od czego..

  • segregator-a5

    Oceniono 3 razy 3

    Niekończąca się misja PM-bełkotu.

  • zerozer52

    Oceniono 4 razy 2

    On ostatnio zawsze ma pecha. Coś jest na rzeczy.

  • hopsasaitralala

    Oceniono 1 raz 1

    Wystarczą dwa kabelki jak w trolejbusie, tylko trzeba wybrać odpowiedni punkt na zeskoku aby załączyć impuls.

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 2 razy 0

    Skoki narciarskie to trudna dyscyplina, wymagająca nie tylko szaleńczej odwagi, ale i wielkiego refleksu(timing!). Kamil Stoch bryluje w tym pod każdym względem, czego dowodem medale olimpijskie i tytuły. Stąd jego tłumaczenia nie brzmią najlepiej...

  • plastikpiokio

    Oceniono 6 razy 0

    ten cienki bolek to tylko jest bezbłędny w ------tłumaczeniach które to nikogo nie interesują .

  • js08836

    Oceniono 7 razy -1

    Nuda , nuda, a na koniec wygrywa austriacki oszust. Mamy bić brawa bo oszust wygrał ? Nasi ty razem trochę słabiej ,ale czy można wygrywać na zawołanie ? Czy to jakaś klęska ? Stoch 5 - ty Kubacki 6 -ty . Oszustów dyskwalifikować . Ten mały oszust z Austrii powinien zostać zdyskwalifikowany z całego sezonu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX