Noriaki Kasai podjął decyzję! Legendarny Japończyk nie ma żadnych wątpliwości

Noriaki Kasai zawodzi w tym sezonie Pucharu Świata. Mimo to 47-letni Japończyk nie myśli o zakończeniu kariery. W rozmowie z "Super Expressem" zdradził, że chciałby być aktywnym sportowcem do 2030 roku. Wyjaśnił także jaką ma receptę na sportową długowieczność.

0 - tyle punktów zdobył w tym sezonie Pucharu Świata w skokach Noriaki Kasai. 47-latek nie zraża się tym i zdradza, jak długo chce jeszcze skakać. - Moim obecnym celem jest kontynuowanie kariery do pięćdziesiątego roku życia. Poza tym Sapporo, w którym mieszkam, stara się o przyznanie organizacji igrzysk w 2030 roku, więc bardzo chciałbym być aktywny do tego czasu. Jednak będę miał wtedy 57 lat - powiedział Kasai w rozmowie z "Super Expressem".

Zobacz wideo Eksperci uważali, że Kubacki nie ma talentu:

Porażka ze Stochem największą motywacją dla Japończyka

Wcześniej, bo już za dwa lata, igrzyska zimowe zostaną rozegrane w Pekinie. Kasai nie tylko chce wziąć w nich udział, ale także zdobyć medal. - Marzy mi się zdobycie drużynowego złota z moim ukochanym uczniem Ryoyu Kobayashim - dodał. 

Kasai zaskoczył dziennikarzy, bo wspomniał także Kamila Stocha. To z nim przegrał sześć lat temu w Soczi złoto olimpijskie. Polak był lepszy o 1,3 punktu. Japończyk powiedział, że nie cieszył się wtedy ze srebra. - Przyznam, że wówczas mój żal był silniejszy niż radość z pierwszego w życiu indywidualnego medalu olimpijskiego. Teraz tamta sytuacja stanowi dla mnie motywację do kontynuowania kariery - zdradził 47-latek.

Wielu kibiców zastanawia się, jak Kasai potrafił utrzymać się przez tyle lat w skokach. Japończyk tłumaczy, że to efekt wyjątkowo ciężkich treningów. - Ćwiczyłem intensywniej niż inni, by się stale wzmacniać. W dzieciństwie byłem wątły, dlatego ojciec kazał mi codziennie biegać. Myślę, że to właśnie regularny, ciężki trening za młodu dał w końcu takie efekty - zakończył Kasai.

Więcej o: