Fatalny występ Polaków w Planicy. Tragiczny Hula, słaby Kot. Juroszek z życiowym rezultatem

Polscy skoczkowie spisali się dość słabo podczas zawodów Pucharu Kontynentalnego w Planicy. Zawiedli przede wszystkim Maciej Kot i Stefan Hula, którzy uplasowali się odpowiednio w trzeciej i czwartej dziesiątce niedzielnego konkursu. Pozytywnie zaskoczył natomiast Kacper Juroszek, który zajmując 25. miejsce uzyskał życiowy rezultat.

Zawody w Słowenii wygrał reprezentant gospodarzy Anze Semenic, który w swoich próbach uzyskał 140,5 i 131 metrów. Za nim znaleźli się jego rodak Ziga Jelar (139,5 i 132,5 metra) i Anders Haare (140 i 129,5 metra) z Norwegii. 

Zobacz wideo

Maciej Kot 22., ale rozczarował. Kacper Juroszek z najlepszym wynikiem w życiu

Najlepszym z Polaków okazał się Maciej Kot (129,5 i 124 metry), który zajął rozczarowujące 22. miejsce. O wiele lepiej spisał się junior Kacper Juroszek (125,5 i 129 metrów). Zaliczył życiowy rezultat, zajmując 25. pozycję i był najjaśniejszym polskim akcentem konkursu w Planicy

Dopiero na 42. miejscu znalazł się Stefan Hula (122,5 metra), który w Pucharze Kontynentalnym miał odbudować choć częściowo swoją dyspozycję, ale nie dał sobie rady nawet w zawodach "drugiej ligi". Jeszcze gorzej wypadli Paweł Wąsek (124 metry) - 46. miejsce, Adam Niżnik (121,5 metra) - 52. miejsce i Tomasz Pilch (122 metry) - 53. miejsce. 

Michal Doleżal zapowiedział, że po konkursie dokona zmian w składzie na Puchar Świata w skokach Willingen, który odbędzie się w dniach 8-9 lutego. Kolejne konkursy PK są zaplanowane na ten sam weekend w Brotterode.