Sport.pl

Ależ skok! Austriaczka z rekordem skoczni w Oberstdorfie! [WIDEO]

Niesamowity skok dał austriackiej skoczkini Chiarze Hoelzl zwycięstwo w konkursie Pucharu Świata w Oberstdorfie. Zawodniczka w drugiej serii uzyskała aż 141,5 metra, czym ustanowiła nowy kobiecy rekord Schattenbergschanze. 22-latka ma wszystko, żeby stać się nową dominatorką w świecie skoków narciarskich kobiet.

Chiara Hoelzl po skoku na 130,5 metra w pierwszej serii prowadziła w Oberstdorfie przed liderką cyklu, Maren Lundby (127,5 metra), mając 3,1 punktu przewagi. Norweżka w finałowej próbie odpowiedziała jej świetną odległością - aż 133,5 metra i z trudem utrzymując się na nogach, ustała ten skok.

Kamil Stoch po zwycięstwie w Zakopanem: "Emocje już schodzą"

Zobacz wideo

Rekord skoczni dał zwycięstwo

Nadeszła kolei na Hoelzl i przed jej skokiem znacznie zmieniły się warunki - Lundby miała dodane do swojej noty 10,6 punktu za wiatr wiejący z prędkością około 1 m/s z tyłu skoczni, a skoczkini z Austrii jedynie 0,6 punktu. Zawodniczka potrafiła to wykorzystać i poleciała na 141,5 metra! Ustała o 8 metrów dłuższy skok w taki sposób, jak jej rywalka, ratując się przed poparciem próby i upadkiem. 

To nowy rekord skoczkiń na Schattenbergschanze, a Hoelzl, rozpoczynając najazd na próg z 29. belki pobiła osiągnięcie Lundby z zeszłego sezonu. Wówczas Norweżka skoczyła 135,5 metra. Męski rekord obiektu wynosi 143,5 metra i od 2003 roku należy do Norwega Sigurda Pettersena. Panowie skaczą tam jednak z co najmniej rozbiegu ustawionego o 15 belek niżej. Hoelzl nie jest jednak autorką najdłuższego skoku kiedykolwiek oddanego przez kobietę w Oberstdorfie. To w CV wciąż zapisane ma Amerykanka Sarah Hendrickson, która w sierpniu 2013 roku nie ustała tu próby na 148 metrów. Warto odnotować, że w sobotę w tym samym konkursie kolejne punkty PŚ w karierze wywalczyła Kinga Rajda. Polka była 25. 

Piecze ciasta i inspiruje się Morgensternem

Hoelzl ma wiele pasji. Piecze ciasta, którymi częstuje kolegów z męskiej kadry. Biega, a nawet bierze udział w maratonach. Do tego uwielbia chodzić po górach. Jednak najbardziej lubi uczucie, gdy wraz z nartami wzbije się w powietrze. "Żeby dobrze skakać, potrzebujesz odwagi. Dla mnie to po prostu fajne uczucie: stać tam na górze i chwilę później polecieć w dół. Napawam się sekundami lotu. Chciałabym tego doświadczać ciągle" - zdradzała w rozmowie z salzburg24.at z grudnia zeszłego roku. 

Idolem Chiary Hoelzl, gdy rozpoczynała przygodę ze skokami, był Thomas Morgenstern. "Był super orłem i nigdy nie zapomnę, gdy spotkałam go po raz pierwszy. Podziwiam go, on nikogo nie udaje" - cytuje skoczkinię salzburg24.at. Austriaczka nie wiedziała wtedy, że niedługo przyjdzie jej stanąć na podium wraz z "Morgim". 

Sreberko

Hoelzl debiutowała w Pucharze Świata w listopadzie 2012 roku, zdobywając pierwsze punkty nieco ponad miesiąc później. Miała wtedy zaledwie 15 lat i już wtedy zanotowała duży sukces. Pojechała na mistrzostwa świata do Predazzo, skąd wróciła ze srebrnym medalem. 

We Włoszech wystartowała w konkursie indywidualnym i rywalizacji drużyn mieszanych. W tym pierwszym była dziewiąta, a następnie wraz z Danielą Iraschko-Stolz, wspomnianym Thomasem Morgensternem i Gregorem Schlierenzauerem sięgnęła po srebrny medal. Na kolejny medal MŚ seniorów czekała aż sześć lat. Znów było to srebro, tym razem wywalczone w drużynie. Poza Iraschko-Stolz wraz z nią na sukces zapracowały Eva Pinkelnig i Jacqueline Seifriedsberger. Można ten krążek uważać za zapowiedź tego, co austriackie skoczkinie prezentują w obecnym sezonie. 

Nowa liderka kobiecych skoków?

Chiara Hoelzl w sobotę w Oberstdorfie odniosła swoje trzecie zwycięstwo w karierze. Tym samym ósmy raz stanęła na podium zawodów kobiecego Pucharu Świata w skokach narciarskich w tym sezonie. W klasyfikacji generalnej PŚ traci już tylko pięć punktów do Maren Lundby, którą będzie mogła wyprzedzić już po drugim konkursie w Obestdorfie, który rozpocznie się o 15:30 niedzielę.

W aktualnej formie może się stać nową liderką kobiecych skoków. Lundby w zeszłym sezonie miała łącznie 19 miejsc na podium, więc Austriaczka ma jeszcze matematyczne szanse nawet na lepszy wynik (pozostało 12 konkursów). Skok w Oberstdorfie pokazał kibicom być może pierwszą zawodniczkę, która mogła w tak wyraźny sposób pokonać Norweżkę. Teraz rywalizacja jest o poziom wyższa, zwłaszcza że cała reprezentacja Austrii zajęła 15 z 27 możliwych miejsc na podium indywidualnych konkursów. W wewnętrznej walce zawodniczka także nie pozostaje zatem bez rywalek. Jednak to właśnie ona będzie miała sporą szansę, żeby zostać drugą po Danieli Iraschko-Stolz austriacką zdobywczynią Kryształowej Kuli. Trofeum wróciłoby do tego kraju po pięciu latach oczekiwania. 

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Stefan Kraft 1613
    2 Karl Geiger 1495
    3 Dawid Kubacki 1131
    4 Ryoyu Kobayashi 1099
    5 Kamil Stoch 895
    6 Marius Lindvik 834
    7 Stephan Leyhe 828
    8 Daniel Andre Tande 695
    9 Peter Prevc 644
    10 Piotr Żyła 604
    37 Jakub Wolny 58
    43 Maciej Kot 37
    46 Stefan Hula 31
    51 Aleksander Zniszczoł 18
    61 Klemens Murańka 8

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 4720
    2 Niemcy 4578
    3 Norwegia 3975
    4 Polska 3832
    5 Słowenia 3437
    6 Japonia 3123
    7 Szwajcaria 698
    8 Czechy 335
    9 Finlandia 229
    10 Rosja 155
    11 Bułgaria 48
    12 Kanada 20
    13 USA 14
    14 Estonia 11
    15 Kazachstan 9
    16 Włochy 0
    16 Korea 0
    16 Ukraina 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (10)
Ależ skok! Austriaczka z rekordem skoczni w Oberstdorfie! [WIDEO]
Zaloguj się
  • Rodrigo Hernandez

    Oceniono 3 razy 3

    Nie chcę żeby mnie ktoś źle zrozumiał, ale te feminizmy w języku polskim brzmią dla mnie czasami upiornie. Jak przeczytałem "skoczkini" to miałem wrażenie, że mnie ktoś przy pomocy moich majtów do góry podniósł.
    Mam wrażenie, że język polski nie jest do tego przystosowany.
    To nie jest krytyka języka polskiego jako takiego, bo jeśli ktoś go dobrze używa to brzmi pięknie i ciekawie.
    Oczywiście nie w przypadku gdy ktoś co drugie słowo mówi "k.rwa", a jako znaki przestankowe używa "ch.j".
    Ale powoli mam wrażenie, że język polski zamiast się rozwijać, zaczyna być karykaturą samego siebie.

  • felicjan.dulski

    0

    Kobiety mają wiele większe prędkości najazdowe na progu, bo startują ze znacznie wyższych bramek, niż mężczyźni.
    Ktoś kiedyś zwrócił na to uwagę przy okazji drużynowego konkursu mieszanego?

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 5 razy -5

    >Ależ skok! Austriaczka z rekordem skoczni w Oberstdorfie!

    Niech uważa bo oberwie sobie macicę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX