Dawid Kubacki z podwójnym podium. Fantastyczny pościg za liderami PŚ!

Miesiąc temu był 15., teraz jest trzeci ze stratą tylko 79 punktów do lidera. Dawid Kubacki nie przestaje zachwycać i piąć się w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W sobotę nasz mistrz świata i zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni był trzeci w Sapporo i kosztem Ryoyu Kobayashiego wskoczył też na podium generalki PŚ.

Yukiya Sato, Stefan Kraft, Dawid Kubacki - to najlepsza trójka sobotnich zawodów. W Sapporo - jak zazwyczaj - mocno wiało, ale najlepszy w tym sezonie z Polaków poradził sobie, mimo że specjalnego szczęścia do warunków nie miał.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Kubacki zajął 22. i 47. miejsce w konkursach Pucharu Świata w Engelbergu. Tydzień później zaczynał Turniej Czterech Skoczni jako 15. zawodnik Pucharu Świata. Nikt nie wymieniał go w gronie faworytów niemiecko-austriackiej imprezy. A on ją zdecydowanie wygrał, imponując nieosiągalną dla rywali regularnością. I teraz tę regularność wspaniale utrzymuje.

Zobacz wideo

Po trzecich miejscach w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen, drugim w Innsbrucku i pierwszym w Bischofshofen niespełna 30-latek osiągnął drugi największy sukces w swojej karierze. A po wygraniu Turnieju nawet jeszcze przyspieszył.

3., 3., 2., 2., 3., 3., 1., 1., 3. - tak wygląda teraz seria podiów Kubackiego. Dziesięć podiów z rzędu! To niesamowita passa. Dłuższe w 40-letniej historii Pucharu Świata mieli tylko Janne Ahonen i Peter Prevc. W 10 ostatnich startach Polak zdobył 740 punktów na 100 możliwych. To rewelacyjna średnia 74 pkt na start. Oznacza to, że średnio Dawid zajmuje w konkursie prawie drugie miejsce (dostaje się za nie 80 punktów, a za trzecie 60). Kraft, który po drugim miejscu w Sapporo awansował na pozycję lidera PŚ (zepchnął z niej 11. w sobotę Karla Geigera), ma średnią 59,6 pkt na konkurs, a Geiger 58,8 pkt. Kobayashi, który po 15. miejscu w sobotę spadł z podium PŚ, zdobywa ostatnio tylko średnio 40,7 pkt na zawody.

Tuż przed Turniejem Czterech Skoczni, po siedmiu indywidualnych startach sezonu, czołówka klasyfikacji generalnej PŚ wyglądała tak:

  • 1. R. Kobayashi 440 pkt
  • 2. Kraft 369
  • 3. Geiger 347
  • 4. Stoch 275
  • 5. Tande 273
  • ...
  • 15. Kubacki 144

Teraz, po 17 z 30 konkursów czołówka prezentuje się następująco:

  • 1. Kraft 963
  • 2. Geiger 955
  • 3. Kubacki 884
  • 4. R. Kobayashi 847
  • 5. M. Lindvik 594
  • 6. Stoch 584

Od początku Turnieju Czterech Skoczni stratę 296 punktów do Kobayashiego Kubacki zamienił na przewagę 37 punktów nad Japończykiem. Od nieco ponad miesiąca Polak jest wyraźnie lepszy od wszystkich.

Poza Kubackim najrówniej wygląda Kraft. Nowy lider PŚ w sobotę już siódmy raz w sezonie skończył konkurs na drugim miejscu (w sumie ma osiem podiów - raz wygrał). Austriak z pewnością ma duże szanse na zdobycie Kryształowej Kuli. Ale Kubacki również. W tym momencie to oni dwaj wyglądają na głównych kandydatów do końcowego triumfu.