Groźny upadek na skoczni w Sapporo! Kibice zamarli [WIDEO]

Szwajcar Gregor Deschwanden zaliczył groźnie wyglądający upadek podczas kwalifikacji do sobotniego konkursu w Sapporo. Mimo to awansował do zawodów, a po skoku wytłumaczył swój błąd.

Gregor Deschwanden nie skoczył w kwalifikacjach najgorzej, bo osiągnął 116,5 m. Tuż po wylądowaniu nie zdołał jednak utrzymać równowagi i upadł.

Efekt? Niskie noty, łącznie tylko 26,5 punktu. Szwajcar miał jednak szczęście, bo awansował do sobotniego konkursu w Sapporo. W kwalifikacjach zajął 46. miejsce, a przepustkę wywalczyło tradycyjnie 50 najlepszych skoczków. 

Dawid Kubacki skomentował sukces Polaków w Zakopanem:

Zobacz wideo

Deschwanden komentuje swój upadek

Kibice pod skocznią, ale też przed telewizorami zamarli, ale o skoku Deschwanden ich uspokoił. - Wszystko gra, ale nie mam pojęcia, jak do tego doszło. Może potrzebuję więcej kawy - powiedział Szwajcar cytowany przez Dominika Formellę z portalu skijumping.pl.

Sobotnie zawody na skoczni Okurajama rozpoczną się o godzinie 8:30 czasu polskiego. Relacja na Sport.pl. W nocy z soboty na niedzielę drugi konkurs w Sapporo. Jego początek o 2:00 czasu polskiego, a kwalifikacje do niego od 1:00. 

Więcej o: