Sport.pl

Najgorsze kwalifikacje w Zakopanem od 12 lat. Kolejne potwierdzenie poważnych problemów

Dawid Kubacki wygrał kwalifikacje, Kamil Stoch był 5. Te wyniki muszą cieszyć oko polskiego kibica. Patrząc jednak nieco szerzej, piątkowe kwalifikacje były najgorszymi od 2008 roku, gdy w konkursie na Wielkiej Krokwi wystąpiło tylko 4 zawodników.

Skoki treningowe nie pozostawiały złudzeń, że bardzo trudno będzie wywalczyć awans do konkursu wszystkim Polakom startującym w kwalifikacjach. Wydawało się jednak, że w zawodach wystąpią co najmniej wszyscy zawodnicy, którzy występują w kadrze A. Rzeczywistość okazała się brutalna - tylko czterech skoczków prowadzonych przez Michala Dolezala przebrnęło kwalifikacje, do których dołączył Aleksander Zniszczoł. W zawodach nie wystąpią Stefan Hula, Jakub Wolny, Andrzej Stękała i Adam Niżnik.

Tym samym były to najgorsze kwalifikacje dla Polaków na Wielkiej Krokwi od 2008 roku. Wówczas tylko czterech zawodników wzięło udział w konkursie Pucharu Świata w Zakopanem - Adam Małysz, Kamil Stoch, Maciej Kot i Stefan Hula. Od tamtej pory dwukrotnie zdarzało się, że nie mogliśmy wystawić w kwalifikacjach grupy krajowej. Mimo tego, w zawodach startowało wówczas 6 polskich skoczków. 

Marnym wytłumaczeniem jest fakt, że do kwalifikacji przystąpiło mniej polskich zawodników niż w poprzednich latach, wyłączając dwa konkursy bez kwoty startowej. Można się zastanawiać, czy gdyby w Zakopanem wystartował Klemens Murańka, który jest na zawodach Pucharu Kontynentalnego w Sapporo, to awansowałby do zawodów. W obecnym sezonie Pucharu Świata zdołał już zdobyć punkty.

Trzeba jednak spojrzeć prawdzie w oczy. Choć kibice mogą cieszyć się z sukcesów Dawida Kubackiego czy Kamila Stocha, z dobrych skoków Piotra Żyły, to poza tą trójką nie ma zawodnika zdolnego, by choćby regularnie punktować. Jeszcze bardziej martwi fakt, że nie ma obecnie skoczków, którzy mogliby zastąpić m.in. Macieja Kota czy Stefana Hulę, o czym w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem mówił Adam Małysz, by mogli spokojnie potrenować i powalczyć o powrót do formy, bo stać ich na dalekie skoki, co potwierdzali podczas treningu na Wielkiej Krokwi przed zawodami Pucharu Świata.

Najlepszym potwierdzeniem problemu z zapleczem polskiej kadry A jest fakt, że wszyscy skoczkowie, którzy awansowali do konkursu w 2008 roku, oprócz Adama Małysza, do dziś występuje w tej samej kadrze, choć minęło już 12 lat! To pokazuje, jak w ostatnich latach występuje minimalna rotacja zawodników występujących w kadrze narodowej.

Największą nadzieją jest obecnie Dawid Kubacki. Choć w drugim konkursie w Engelbergu nie awansował nawet do drugiej serii, w następnym konkursie, już w ramach Turnieju Czterech Skoczni, rozpoczął walkę o zwycięstwo w całym turnieju. I jak sam podkreślał po piątkowych skokach, "w jego przypadku wszystko zmieniło się w jedną noc, tak i w ich przypadku może być tak samo i wtedy karty się odwrócą".

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Karl Geiger 886
    2 Stefan Kraft 803
    3 Ryoyu Kobayashi 795
    4 Dawid Kubacki 764
    5 Marius Lindvik 545
    6 Kamil Stoch 474
    7 Daniel Andre Tande 447
    8 Philipp Aschenwald 414
    9 Peter Prevc 395
    9 Johann Andre Forfang 395
    14 Piotr Żyła 322
    36 Maciej Kot 37
    39 Stefan Hula 31
    42 Jakub Wolny 22
    61 Klemens Murańka 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 2796
    2 Norwegia 2407
    3 Polska 2354
    4 Niemcy 2192
    5 Japonia 2008
    6 Słowenia 1740
    7 Szwajcaria 507
    8 Czechy 130
    9 Rosja 124
    10 Finlandia 85
    11 Kanada 15
    12 Bułgaria 14
    12 USA 14
    14 Kazachstan 9
    15 Korea 0
    15 Włochy 0
    15 Estonia 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (11)
Najgorsze kwalifikacje w Zakopanem od 12 lat. Kolejne potwierdzenie poważnych problemów
Zaloguj się
  • pedro.666

    Oceniono 5 razy 5

    "w jego przypadku wszystko zmieniło się w jedną noc, tak i w ich przypadku może być tak samo"
    No to trzeba odtworzyć tę noc! Gdzie, z kim i jak. O ile Kubacki pamięta...

  • eurotram

    Oceniono 2 razy 2

    Jak to się idealnie prawie pokrywa z okresem pełnienia obowiązków szefa PZN przez tłustego Tajnera...
    W połowie tekstu zastanawiałem się,czy autor tekstu zauważy akurat ten przerażający fakt,że w 2008 (poza Małyszem) byli prawie ci sami skoczkowie). 12 lat temu! Czyli przez tyle czasu mieliśmy jedynie odcinanie kuponów od sukcesów Małysza (później,na szczęście dla tych obiboków na górze,eksplodował Stoch),zmarnowano pewnie wiele talentów,mało inwestowano... Mówiąc krótko: sukcesy Małysza i Stocha zostały głównie PRZEJEDZONE! I za jakieś dwa lata PZN-owi i naszym sportom zimowym zostanie wystawiony słony rachunek za te zaniedbania; po prostu wrócimy tam gdzie byliśmy przed Małyszem i Kowalczyk... Głupiemu to nawet kwiat paproci zwiędnie...

  • boromir195419

    Oceniono 2 razy 2

    Żagna niespodzianka bo Tajner i połowa zarządu od pięciu lat nie robili abso;utnie nic w temacie zaplecza . trzeba '' leśnych dziadków '' odesłćć na emerytury o na ich miejsce zatrudnić fanatyków kochających sport ... to może za 5 lat doczekamy się nasrępców Małysza i Stocha . Ado tego czasu trzeba ''reperować '' tych co są by zachować ciągłość

  • elsa.arendelle

    Oceniono 2 razy 2

    Jeszcze niedawno było trudno wybrać 4, bo mieliśmy 5 równych skoczków. Teraz czwartym równie dobrze może być Małysz, bo reszta skacze w okolicach 50 miejsca.

  • wojnis1979

    Oceniono 4 razy 2

    Oj tam najwyżej przerzucimy się na transmisje z zawodów w pchełki albo inny równie popularny sport, zresztą nieważne na co liczy się aby Janusz przy niedzielnym rosole mógł cieszyć oko jak nasi wygrywają :/

  • lord-p

    0

    najważniejsze, że Tajner i Małysz mają stołki, reszta się nie liczy

  • cxubmsqq1

    Oceniono 2 razy -2

    Nareszcie obiektywne spojrzenie na obecny stan polskich skokow - gratuluje autorowi!

    Niestety jego koledzy (Jachimiaki/Majchrzaki/itp.) wola pompowac kolejne balony ku zadowoleniu suwerena wstajacego z kolan....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX