Sport.pl

Adam Małysz zachwycony zachowaniem Dawida Kubackiego. "To było mistrzostwo świata"

Adam Małysz był zachwycony zachowaniem Dawida Kubackiego z niedzielnego konkursu w Titisee-Neustadt, gdzie Polak wygrał, mimo dużego błędu na progu. Dyrektor skoków i kombinacji wypowiedział się też na temat problemów kadry i jej zaplecza.

Właściwie cały kraj zastanawia się, kto zajmie czwarte miejsce w drużynie polskich skoczków na sobotni konkurs drużynowy. Miejsce jedno, a kandydatów sześciu. 

Adam Małysz: - Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie (decyzja zostanie podjęta po trzech piątkowych skokach- przyp.red). Wiem, że Jakub Wolny, Maciej Kot i Stefan Hula dobrze skakali tutaj na treningu przed PŚ w Zakopanem (wtorkowym - przyp red.), ale ci dwaj ostatni dobrze skakali też przed Titisee-Neustadt. Później na zawodach przychodziło trochę stresu i te skoki się zmieniały. Mam nadzieję, że teraz to się po prostu odwróci, a z treningu wyciągnęli tyle, że teraz będą mogli pokazać się z lepszej strony. Ich stać nie tylko na pierwszą trzydziestkę, ale także dwudziestkę czy nawet dziesiątkę, bo to pokazywały wcześniejsze treningi. Jest jeszcze Olek Zniszczoł i Andrzej Stękała, którzy nieźle sobie radzą. Niewiele im brakuje, ale jednak cały czas czegoś brakuje w ich skokach.

Teoretycznie najgorsze skoki oddaje w tym momencie Maciej Kot. Jakiej natury jest to problem, bo coraz częściej wydaje się, że to tkwi gdzieś w psychice skoczka, który powoli zaczyna mieć dość i wyglądał ostatnio na załamanego swoją formą. 

- Ja bym powiedział, że w przypadku Macieja Kota to musi być jakiś problem mentalny. W Neustadt miał się skoncentrować na tym, żeby prosto wylatywać z progu. Nawet miał nie myśleć o odbiciu, najeździe czy lądowaniu. Dostał od trenerów zadanie, żeby prosto wylecieć z progu. No i 70 metrów leciał prosto, a później znowu zaczęło go ruszać. Nie wiadomo dlaczego. Możliwe, że on cały czas chce coś jeszcze poprawić, żeby było lepiej, ale tak się nie da. Czasami trzeba zrobić krok do tyłu, żeby potem zrobić dwa kroki do przodu.

Co pan sądzi o Kamilu Stochu, który teraz ma niecodzienną rolę w kadrze, bo znalazł się za plecami Dawida Kubackiego, który nie schodzi z podium od ośmiu konkursów. Czy rola czarnego konia może mu pomóc?

- Jak przyjeżdżasz na jakieś zawody w roli faworyta, to masz pewne obciążenie z tym związane, a jeśli atakujesz z drugiego szeregu, to często bywa tak, że te skoki są po prostu inne. Bardziej płynne, luźniejsze i wychodzą jeszcze lepiej. Kamil nie skacze w tym sezonie źle, brakuje mu jednak cały czas tego błysku. On już się pojawił w Engelbergu, tam przecież wygrał zdecydowanie i to z drobnymi problemami na progu. Stoch jednak w każdej chwili może zaiskrzyć i zacznie wygrywać.

Stawka w tym sezonie jest wyrównana. Dawid Kubacki ma osiem podiów z rzędu, a do lidera PŚ Karla Geigera straci jeszcze 122 punkty.

- Myślę, że wpływ miało to, że raz nie wszedł do drugiej serii, a kilka razy znajdował się poza pierwszą dziesiątką. Wiadomo, że za pierwsze miejsce jest 100 punktów, a im jesteś dalej, to te liczby się szybko zmniejszają i trudno jest odrabiać straty w PŚ. Sezon jest jeszcze bardzo długi i wydaje się, że nic nie powinno Dawidowi zagrozić. Ale tylko się wydaje, bo skoki są jednak bardzo nieprzewidywalne. Dochodzi tutaj nie tylko wiatr, ale też np. samopoczucie zawodnika.

Dawid potrafi wychodzić jednak z opresji, co pokazał w drugiej serii drugiego konkursu w Neustadt.

- Dla mnie to było mistrzostwo świata! Ten skok nie był udany na progu, ale potrafił z tego wyżyłować tyle, żeby wygrać konkurs. Pokazał, że jest w wielkiej formie, ale także jest bardzo mocny psychicznie. Myślę, że forma Kubackiego stała się stabilna przez to, że poczuł się pewnie na Turnieju Czterech Skoczni. Tam zajmował miejsca na podium i to mu pomogło. Presja nie wywołała u niego negatywnego wpływu, a on sobie z tym bardzo dobrze poradził, dlatego jest teraz tak mocny. Nawet jak Dawid popełnia błąd w powietrzu, to widać, że leci zdecydowanie niżej, ale leci szybciej. Leci też bardzo wyciągnięty na tych nartach, dlatego tak odlatuje w drugiej fazie lotu.

W ostatnim czasie coraz więcej mówimy o zapleczu polskich skoków. Jak poradzić sobie z tym, że mamy wielką liczbę dzieci, które startują np. w Lotos Cup Kids (ostatnio blisko 150 dzieci), ale tracimy tych zawodników w momencie przejścia z wieku juniora do seniora.

- To trudny temat. Jakiś czas temu pojawiły się głosy o wprowadzeniu tego, co funkcjonuje w Niemczech, Austrii czy Słowenii. Musimy jednak włączyć do tego również polski rząd. W innych krajach zawodnicy pracują w policji, wojsku czy urzędach celnych. Są tam zatrudnieni, ale są oddelegowani do sportu. Wiadomo, że u nas to kiedyś funkcjonowało. W okresie PRL-u mieliśmy WKS-y, była Gwardia itd. To jednak były czasy komunistyczne i gdzieś to potem wszystko zniknęło przy zmianach politycznych. Warto by było jednak siąść i na ten temat porozmawiać, bo w zachodnich krajach działa to bardzo dobrze. To jest jeden z pomysłów, ale najprostszy do zrealizowania.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Karl Geiger 886
    2 Stefan Kraft 803
    3 Ryoyu Kobayashi 795
    4 Dawid Kubacki 764
    5 Marius Lindvik 545
    6 Kamil Stoch 474
    7 Daniel Andre Tande 447
    8 Philipp Aschenwald 414
    9 Peter Prevc 395
    9 Johann Andre Forfang 395
    14 Piotr Żyła 322
    36 Maciej Kot 37
    39 Stefan Hula 31
    42 Jakub Wolny 22
    61 Klemens Murańka 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 2796
    2 Norwegia 2407
    3 Polska 2354
    4 Niemcy 2192
    5 Japonia 2008
    6 Słowenia 1740
    7 Szwajcaria 507
    8 Czechy 130
    9 Rosja 124
    10 Finlandia 85
    11 Kanada 15
    12 Bułgaria 14
    12 USA 14
    14 Kazachstan 9
    15 Korea 0
    15 Włochy 0
    15 Estonia 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (12)
Adam Małysz zachwycony zachowaniem Dawida Kubackiego. "To było mistrzostwo świata"
Zaloguj się
  • debordian

    Oceniono 5 razy 3

    W końcu coś z sensem. Od lat dziwię się, że w każdym kraju normalne jest, że skoczek ma również inną pracę (no chyba że skokami zarabia na życie, to nie musi), a u nas pojawiają się artykuły pełne oburzenia, że skoczek musi także pracować! No naprawdę, nie jesteśmy potęgą gospodarczą, żeby utrzymywać kilkudziesięciu skoczków. Skoro w innych krajach, bogatszych od naszego, mogą pracować, to u nas też na pewno mogą. A jeśli nie umieją połączyć jednego z drugim? To słaba ta ich pasja skakania. Pamiętam, jak Bardzo odchodził ja emeryturę, będąc jeszcze dość młodym zawodnikiem. Powiedział wtedy, że ma już 30 lat i koniec zabawy w skakanie, trzeba podjąć pracę, która pozwala na rozwój i zarobki do końca życia. U nas wciąż się niektórym wydaje, że jak sportowiec idzie do normalnej pracy, to jest to hańba.

  • scierplaminoga

    Oceniono 10 razy 2

    To Pan jest dyrektorem sportowym, proszę użyć swoich wpływów i sprowadzić sponsorów dla kadr juniorskich, oraz profesjonalne sztaby trenerskie, nie wujka, tylko trenera. I proszę nie jeździć za kadrą A, bo oni sobie poradzą, organizatorzy są od tego by im warunki zapewnić, nie trzeba wchodzić przed nimi do pokoju sprawdzać, czy posprzątane, tylko jeździć z kadrą B i juniorską, służyć doświadczeniem. Na tym polega praca dyrektora, a nie na wywiadach i trzymaniu kciuków.

  • hlynurbjorn

    Oceniono 8 razy 0

    Aha, czyli etaty policji czy wojska oddać dla zawodowych sportowców.

  • byann

    Oceniono 2 razy -2

    Kubacki jest jakiś niemedialny. Nie pasuje dziennikarskim qw na bohatera. Zawsze muszą mu podkleić a to Stocha, a to Małysza.

  • aqua7x

    Oceniono 6 razy -2

    Malysz... zlotowo... daj spokoj...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX