Gigantyczne utrudnienia przed PŚ w skokach w Zakopanem! Kibiców czeka armagedon

Wielkie utrudnienia czekają kibiców jadących na Puchar Świata w skokach narciarskich do Zakopanego. Mieszkańcy Krzyszkowic chcą zablokować zakopiankę. Domagają się bezkolizyjnego skrzyżowania i kładki dla pieszych.

- Taki termin protestu wybraliśmy z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że jest Puchar Świata w skokach narciarskich w Zakopanem, a po drugie trwają ferie. Zainteresowane będzie większe i dzięki temu bardziej zostanie zwrócona uwaga na nasz problem - mówi Bożena Góra, współorganizatorka protestu, w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

Kibice pod Wielką Krokwią zamarli. Myśleli, że nie żyje [WIDEO]

Zobacz wideo

Mieszkańcy Krzyszkowic chcą blokować zakopiankę w sobotę od godziny 8 do 11. A to oznacza, że kibiców jadących na konkurs Pucharu Świata w Zakopanem czekają gigantyczne utrudnienia. W sobotę na Wielkiej Krokwi rozegrany zostanie konkurs drużynowy, w niedzielę indywidualny. Po ostatnich sukcesach Dawida Kubackiego zainteresowanie jest ogromne, więc do Zakopanego przyjadą nie tylko kibice, którym udało się kupić wcześniej bilety (ok. 22 tysięcy), lecz także fani, którzy po prostu chcą poczuć atmosferę sportowego święta w Zakopanem.

Protest mieszkańców Krzyszkowic ma zwrócić uwagę na niebezpieczne skrzyżowanie łączące małopolską wieś z zakopianką. - Wypadków i kolizji jest bardzo dużo. Nie chcemy sygnalizacji świetlnej. Chcemy, żeby powstało skrzyżowanie bezkolizyjne, może tunel, który zagwarantuje bezpieczne przejście i przejazd. Teraz w Krzyszkowicach nie ma nawet jednej kładki dla pieszych - mówią organizatorzy.

Sobotni konkurs drużynowy na Wielkiej Krokwi w Zakopanem rozpocznie się o godz. 16. O tej samej porze rozpocznie się niedzielny konkurs indywidualny. Kwalifikacje do niedzielnego konkursu zaplanowano na piątek na godz. 18.