Sport.pl

Wojciech Fortuna: Dawid Kubacki jest kozakiem i wygra Puchar Świata. Kamil Stoch ma sakramenckiego pecha

- Dawid Kubacki jest wielkim kozakiem i czuję, że wygra Puchar Świata - mówi Wojciech Fortuna. - Nie rozumiem, dlaczego startujący zawodników Borek Sedlak może zaczekać z puszczeniem skoczka, kiedy wieje mocno pod narty, a nie może i nie chce, kiedy przychodzi kolej na Kamila Stocha i znów warunki są takie, że przekreślają szanse na dobry skok - dodaje mistrz olimpijski z Sapporo z 1972 roku.

Dawid Kubacki najlepszy w sobotę i najlepszy w niedzielę. Po dwóch zwycięstwach w Titisee-Neustadt Kubacki ma serię już ośmiu podiów z rzędu w konkursach Pucharu Świata. Lepsze passy w historii mieli tylko Janne Ahonen, Peter Prevc, Matti Nykaenen, Gregor Schlierenzauer i Stefan Kraft.

Poza Kubackim w niedzielę bardzo dobrze spisał się Piotr Żyła, który był ósmy. Pecha do warunków miał Kamil Stoch, który zajął 24. miejsce.

A do drugiej serii nie awansowali 39. Stefan Hula, 41. Aleksander Zniszczoł oraz 49. Maciej Kot.

Łukasz Jachimiak: Cały czas śledzi Pan skoki?

Wojciech Fortuna: Oglądam wszystko - konkursy, kwalifikacje, analizuję wyniki treningów. Ledwo się transmisja kończy, a już rozdzwania się mój telefon. W niedzielę pierwszy zadzwonił Walerij Sawin, mój dawny kolega ze skoczni. I sobie pokomentowaliśmy szczęście Kamila Stocha.

Szczęście?

- Na przekór mówię. No sakramenckiego ma pecha! Nie jest aż tak mocny jak Dawid Kubacki, który daje niesamowitego czadu, ale Kamila też stawiam w wąskiej czołówce. Bez wątpliwości. Tymczasem on zajmuje dopiero 24. miejsce. Dlaczego?

Powiedział, żeby zapytać sędziów. A protokół zawodów pokazuje, że w pierwszej serii na 50 skoczków aż 45 miało lepsze warunki wietrzne od niego, natomiast w drugiej serii Kamil miał największego pecha.

- Wiem o tym, szybko żeśmy to z kolegami przeanalizowali. Nie pierwszy raz tak jest. Pewnie, że są przeliczniki, ale żaden przelicznik nie odda tego, co straci Kamil na odległości, startując w beznadziejnych warunkach.

W drugiej serii jako jedyny miał wiatr w plecy, a ruszał z bardzo niskiej czwartej belki. Chyba i Kubacki by nie odleciał?

- No nie da się. A przecież jego stać na zwycięstwa. On w każdej chwili może wygrać tak jak to zrobił w grudniu w Engelbergu. Nie rozumiem, dlaczego startujący zawodników Borek Sedlak może zaczekać z puszczeniem skoczka, kiedy wieje mocno pod narty, a nie może i nie chce, kiedy przychodzi kolej na Kamila i znów warunki są takie, że przekreślają szanse na dobry skok. Stoch musi być sakramencko dobry, skoro nawet w takich warunkach nie spada na bulę.

Pomówimy o Kubackim, który bezsprzecznie zasługuje teraz na najwięcej uwagi?

- Bardzo chętnie. Cieszę się bardzo, że jeden z najlepszych na świecie to chłopak z zakopiańskiej Wisły, z której wywodzę się i ja.

"Jeden z", a nie najlepszy?

- Ma pan rację, można śmiało powiedzieć, że Dawid Kubacki jest teraz najlepszy na świecie. Oba konkursy w Titisee-Neustadt wygrał zasłużenie, ma serię już ośmiu konkursów z rzędu na podium, jest wielkim kozakiem i czuję, że w tym sezonie wygra Puchar Świata.

Przed konkursami w Titisee Kubacki był w klasyfikacji generalnej czwarty i po nich nadal jest czwarty, ale z 255 punktów straty do prowadzącego Karla Geigera do odrobienia zostały mu już tylko 122 punkty. A przed nami jeszcze połowa sezonu.

- Mnóstwo konkursów, jest kiedy odrabiać, a Geiger był równy, mocny, ale już nie jest tak równy i mocny jak Dawid. Przy okazji powiem panu, że dobrze temu Geigerowi życzę. To dlatego, że prowadzi go Stefan Horngacher. Bardzo żałowałem, że Austriak od nas odchodzi, mam do niego sentyment. I dobrze mu życzę. Ale jeszcze większy sentyment mam do Japonii, z wiadomych przyczyn, na igrzyskach w Sapporo przeżyłem sukces życia, ten kraj mam na drugim miejscu, za Polską. Niech więc Kubacki rywalizuje z Kobayashim. Oraz z Kamilem i z Piotrkiem Żyłą. Bo oni tej zimy też jeszcze będą wygrywać. Nie są najmłodsi, ale to jest taka trójka, która jeszcze spokojnie w formie doczeka do igrzysk w Pekinie w 2022 roku. Stawiam, że oni na 100 procent zdobędą tam medal w drużynie. A może też w drużynie mieszanej. Bo o indywidualnych konkursach to nawet nie mówię. Dawid właśnie pokazuje, że wszystko jest w jego zasięgu, on może być kolejnym mistrzem olimpijskim z Polski. A Kamil Stoch też jeszcze indywidualnie może zdobyć medal. Dlaczego nie?

Mówi Pan, że jest pewny medalu drużyny, tymczasem tej drużynie właśnie bardzo brakuje skoczka numer cztery. Nie obawia się Pan, że w sobotę w Zakopanem możemy przez to nie doskoczyć do podium?

- Wierzę w młodego. Nie wiem co się z nim dokładnie stało, ale Kuba Wolny na pewno może wrócić. Niech spokojnie potrenuje. W Pucharze Świata nie miał czasu na żaden trening, bo tylko jeździł i startował. Ale skoro trenował na Wielkiej Krokwi, to bardzo dobrze. Liczę, że dzięki temu się odnajdzie. Skoki są takie, że w nich wszystko zaczyna się od nowa od dobrego skoku.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Karl Geiger 886
    2 Stefan Kraft 803
    3 Ryoyu Kobayashi 795
    4 Dawid Kubacki 764
    5 Marius Lindvik 545
    6 Kamil Stoch 474
    7 Daniel Andre Tande 447
    8 Philipp Aschenwald 414
    9 Peter Prevc 395
    9 Johann Andre Forfang 395
    14 Piotr Żyła 322
    36 Maciej Kot 37
    39 Stefan Hula 31
    42 Jakub Wolny 22
    61 Klemens Murańka 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Austria 2796
    2 Norwegia 2407
    3 Polska 2354
    4 Niemcy 2192
    5 Japonia 2008
    6 Słowenia 1740
    7 Szwajcaria 507
    8 Czechy 130
    9 Rosja 124
    10 Finlandia 85
    11 Kanada 15
    12 Bułgaria 14
    12 USA 14
    14 Kazachstan 9
    15 Korea 0
    15 Włochy 0
    15 Estonia 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Dawid Kubacki 1131.6
    2 Marius Lindvik 1111
    3 Karl Geiger 1108.4
    4 Ryoyu Kobayashi 1096
    5 Stefan Kraft 1086
    6 Johann Andre Forfang 1051
    7 Domen Prevc 1050.9
    8 Peter Prevc 1048.8
    9 Daiki Ito 1039
    10 Stephan Leyhe 1037.5
    13 Kamil Stoch 1023.6
    14 Piotr Żyła 1016.7
    31 Maciej Kot 571.9
    35 Stefan Hula 506

    • Lider turnieju
Komentarze (15)
Wojciech Fortuna: Dawid Kubacki jest kozakiem i wygra Puchar Świata. Kamil Stoch ma sakramenckiego pecha
Zaloguj się
  • mario72

    Oceniono 1 raz 1

    panie Fortuna spokojnie, do końca sezonu jeszcze daleko, ale już wiemy jak przegrywa stoch to wina , wiatru,deszczu, sędziów, sztucznego śniegu, temperatury, słońca - przypomina mi to tłumaczenia piłkarzy po przegranym meczu - trawa była za wysoka, a nie lepiej po prostu napisać jestem bez formy, są lepsi. czy stoch na treningach latał po 150 m? że tak nagle skrzywdzili go w konkursie.

  • californian-legit

    Oceniono 1 raz 1

    Złej tanecznicy przeszkadza rąbek u spodnicy. Jachimiak to specjalista od dmuchania balonika. Kubacki jest w tej chwili mocny i jesli utrzyma te forme to moze wygrac. Oby tak bylo. Stoch jest w slabszej dyspozycji i nie ma co zwalac winy na sedziow. Wygral co mial wygrac i mozemy wszyscy byc z tego dumni.

  • islandor

    Oceniono 1 raz 1

    Fortuna balonem się toczy. Już nadmuchuje balonik na którym Kubacki zdobędzie PŚ. A tu wystarczy jedna szpileczka i pierdut.
    Co nie zmienia faktu że życzę Kubackiemu zdobycie PŚ bo skacze zajebiście.

  • naczelnik_czerpak

    Oceniono 1 raz 1

    "Dawid Kubacki jest kozakiem"
    Zapomniałeś autorze o "bez kitu"

  • szmulkacenbogen

    Oceniono 7 razy 1

    Przeanalizowałem skoki Kamila Stocha i jako ktoś kto kompletnie nie zna się na skokach doszedłem do wniosku - kiedy Kamil jest w formie to takie pie...ty jakie opowiada pan Fortuna nie mają żadnego znaczenia.

  • mnmnmn3

    Oceniono 2 razy 0

    WOJTEK BIEDOTA WINI SEDLAKA.

  • Mike F-15

    Oceniono 1 raz -1

    Sedlak ta swinia ,powinien zniknac razem z Hopferem.
    Ten typ ma jakies uprzedzenia do polakow, a juz szczegolnie do Stocha. W sobotnim konkursie sedzia z norweski dal Stochowi 20 pkt. Reszta po 19.
    Jak mozna oceniac 1 pkt gorzej , lub lepiej 0.5 pkt ok. Ale caly punkt. Wiadomo ze tak jak Stoch i Kraft stylowo skacza, ze zadenbinny tego nie zrobi.

  • xzyzzy

    Oceniono 3 razy -1

    nj. jachimek jest pismakiem i zgarnia pewnie za swe ogłupiające wypierdy sporo kasy. a michnik widzi i nie grzmi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX